iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Lody szczególnie w ciepłe dni stają się dla nas częstym deserem lub przekąską. Nie są to produkty bardzo kaloryczne, pod warunkiem, że wybierzemy odpowiedni ich rodzaj. Za najbardziej dietetyczne uznawane są zaś lody wodne tzw. sorbety.

Wartość odżywcza lodów jest różna w zależności od  składu. Zazwyczaj mieszanina używana do ich wyrobu zawiera mleko, proszek mleczny, a także śmietanę, jaja, cukier. Przy niektórych produkcjach śmietana i jajka zastępowane je olejami roślinnymi i specjalnymi stabilizatorami roślinnymi, które są uzyskiwane np. z egzotycznego chleba świętojańskiego. W skład lodów wchodzą również różnego rodzaju dodatki, jak emulgatory, stabilizatory i barwniki, jak również owoce i soki owocowe, bakalie, czekolada, smakowe polewy.

Sorbety, przyrządza się bez użycia produktów mlecznych oraz jaj, z wody, cukru, substancji smakowych z dodatkiem owoców, soku owocowego, albo syropu.

Ze względu na skład najmniej kaloryczne są sorbety, które w 100g mają około 50 kcal, drugie miejsce pod względem energetyczności zajmują lody mleczno-owocowe, mające ok. 120 kcal, następnie waniliowe ok. 140 kcal i śmietankowe 160 kcal. Z powyższych liczb wynika więc, że lody na deser są lepszym wyborem niż np. batonik mający 200-250 kcal.

Mniej kalorycznym, ale także i zdrowszym. 100g lodów śmietankowych lub mleczno-owocowych zawiera tyle samo wapnia co taka sama ilość jogurtu czy mleka. Przekąska taka stanowi też dobre źródło pełnowartościowego białka i witamin z grupy B i zawiera stanowczo mniej tłuszczu niż inne słodycze, a sorbety nie mają tego składnika w ogóle.

Należy jednak pamiętać, że mniej kaloryczne sorbety mają też mniejszą wartość odżywczą. Nie zawierają przecież mleka, źródła białka oraz wapnia.
Dobrym wyborem nie są lody z dodatkami takimi jak orzechy, migdały, owoce suszone, polewy; czekoladowe, karmelowe, bita śmietana. Dodatki te sprawiają, że niskokalorycznego deseru powstaje bomba energetyczna. Jedząc lody warto również zrezygnować ze słodkiego wafelka.

Czy zatem sorbety są dietetyczne i najlepiej je wybierać? Na pewno mają najmniej kalorii spośród wszystkich rodzajów lodów. Określenie „dietetyczny” nie sprowadza się jednak tylko i wyłącznie do małej energetyczności potrawy, ale również charakteryzuje jej wartość odżywczą, czyli skąd owe kalorie pochodzą.

Lody sorbetowe w 11 proc. składają się z owoców, a kalorie w nich zawarte pochodzą głównie z cukru i syropów glukozowych, czyli węglowodanów prostych, których w za dużych ilościach nie powinnyśmy spożywać w czasie odchudzania.

Polecam więc letnie desery w postaci owoców, sałatek owocowych, koktajli z mleka i owoców, na przemian ze słodszymi lodami. Uważajmy również na ilość spożywanych lodów, podane powyżej wartości energetyczne są na 100g produktu, a zazwyczaj na 1/5 O,5 litrowego kubełka nie kończymy lodowego obżarstwa.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2010-05-27 11:51
Ogólne dieta, odchudzanie, lody, kalorie, słodycze, Desery, sorbet, lody sorbetowe Komentarze (6)

Woda to niezbędny składnik codziennej diety. Wg. norm ustalonych przez Instytut Żywności i Żywienia kobieta powinna przyjmować ok. 2700 ml wody na dobę, mężczyzna 3700 ml.

Zapotrzebowanie to zwiększa się w przypadku osób uprawiających sporty, jak również u kobiet w czasie ciąży i laktacji. Przy zrównoważonej diecie, bogatej w warzywa i owoce ok. 1 litra wody przyjmujemy z pożywienia. Cześć możemy również dostarczyć z napoi, takich jak soki warzywne i owocowe, herbaty owocowe i ziołowe. Podstawą jednak ogólnej puli przyjmowanych płynów w ciągu dnia powinna być woda.

Zwykle pijamy wodę butelkową, określaną potocznie, nie zawsze zgodnie z prawdą, mineralną. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej etykietom, okaże się, że miedzy składem różnych wód są duże różnice w zawartości składników mineralnych, wskazujące na potrzebę precyzyjnego podziału ze wskazaniem odpowiedniego wyboru.

Wody butelkowe dzielimy na naturalne mineralne wysokomineralizowane (o mineralizacji powyżej 1500mg/l) średniomineralizowane (o mineralizacji 500-1500 mg/l), stołowe (są to wody źródlane wzbogacane w składniki mineralne głównie magnez i wapń), źródlane (o mineralizacji poniżej 500mg/l) i lecznicze (zawierające ponad 4000mg/l składników mineralnych, mogą być stosowane tylko wg. wskazań lekarskich). Wymienione wody zawierają zazwyczaj te same związki; magnez, wapń, sód, chlorki, wodorowęglany, siarczany, jod, fluor, żelazo oraz dwutlenek węgla, różnią się natomiast stopniem mineralizacji i stosunkiem między poszczególnymi składnikami mineralnymi, z czego wynika najlepsze ich przeznaczenie i dobór do codziennego spożywania.

Jaką więc wodę najlepiej wybrać? Najlepiej pić wody mineralne, a przy wyborze zwrócić uwagę na zawartość w/w składników, dopasowując ją potrzeb swojego organizmu.

Osoby z kamicą nerkową nie powinny pić wody o dużej zawartości wapnia, która z kolei jest odpowiednia dla kobiet z osteoporozą. Jeżeli ktoś ma problemy z nadciśnieniem dobrze by wybierał wody niskosodowe, sportowcy i osoby pracujące w wysokich temperaturach powinny być wodę z dużą zawartością sodu i chlorków. Wody takie są też wskazane podczas  upałów, kiedy mocno się pocimy.

Biorąc pod uwagę ogólne potrzeby naszego społeczeństwa polecałabym wody mineralne o dużej zawartości wapnia i magnezu, składników, których często brakuje w naszej diecie. Wody zawierają składniki mineralne w postaci jonowej, która jest przez nasz organizm łatwoprzyswajalna.
Woda ma działanie profilaktyczno-zdrowotne, jeżeli w litrze zawiera ilość składnika mineralnego, która pokrywa min. 15% dziennego zapotrzebowania. Żeby więc uzupełniać niedobory pierwiastków dobrze jest pić wody, które zawierają w sobie np. 50 mg magnezu na 1 litr lub 150g wapnia/litr czy 1500mg sodu i chlorków/l.

Z wodami mineralnymi nie należy mylić popularnych obecnie na półkach sklepowych wód źródlanych, bo chociaż na etykietach często mają wypisane składniki mineralne, to jest ich tak mało, że nie mają żadnego znaczenia dla organizmu człowieka. Nadają się więc jedynie do gaszenia pragnienia.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2010-05-20 09:07
Ogólne sport, dieta, jedzenie, odchudzanie, woda mineralna, woda, żywność, żywienie, woda źródlana Komentarze (7)

Podstawową zasadą zdrowej diety, zapobiegającej tyciu, jest regularność jedzenia posiłków. Począwszy od śniadania, zjedzonego jeszcze w domu ok. 0,5 godziny po przebudzeniu, posiłki powinieneś jeść, co ok. 3 godziny, kończąc dzienne menu kolacją spożytą najpóźniej na 3 godziny przed snem.

Ze stosowaniem się do tej zasady zazwyczaj jest największy problem podczas dnia pełnego pracy. Duża ilość obowiązków powoduje, że zapominamy o posiłkach, a spadki energii redukujemy kawą lub napojami energetycznymi, za to najadamy się wieczorem, po powrocie do domu. Wygłodzony organizm szybko kumuluje dostarczoną na raz dużą ilość energii, co owocuje przyrostem dodatkowych kilogramów.
Jeżeli pracujesz 8 godzin dziennie w pracy powinieneś jeść 2-3 posiłki; II śniadanie, obiad i ewentualne podwieczorek. Przykładowo, jeżeli pracujesz w godzinach 9.00-17.00, I śniadanie powinieneś zjeść w domu ok. 7.00-8.00, II śniadanie koło 11.00, obiad koło 14.00 i podwieczorek jeszcze przed wyjściem z pracy koło 16.30. Takie postępowanie redukuje głód pojawiający się zazwyczaj po powrocie do domu, powodujący wyjadanie wszystkiego co  jest w lodówce…

Oczywiście ważna jest również jakość spożywanych w pracy posiłków, ich wielkość i proporcje między nimi. Drugie śniadanie powinno być małym posiłkiem, o kaloryczności o połowie mniejszej niż pierwsze śniadanie. Na ten posiłek proponowałabym mały niesłodzony jogurt naturalny lub kefir z dodatkiem warzyw lub owoców. Do napoju mlecznego możesz dodać łyżkę musli bez cukru, otrąb pszennych lub owsianych. Dobry pomysł na drugie śniadanie to również 2-3 kanapeczki przygotowane z chrupkiego pieczywa, chudego serka twarogowego i warzyw.

Obiad powinien być posiłkiem pełnowartościowym o najwyższej kaloryczności. Najlepiej przygotuj go wcześniej sam i zabierz ze sobą do pracy. Jeżeli masz możliwość podgrzania posiłku może to być np. zapakowany do pudełeczka filet z piersi kurczaka z kaszą lub ryżem brązowym i warzywami. Dla osób niemających takiej możliwości proponowałabym sałatkę z dużej ilości warzyw z dodatkiem kurczaka, tuńczyka lub sera i 1-2 kromkami pieczywa razowego. Jeżeli nie weźmiesz obiadu z domu pozostają dania oferowane w pracowniczej stołówce lub na mieście.

I tutaj kilka cennych wskazówek, co do wyboru menu; ZUPY: wybieraj czyste, niezabielane np. jarzynową, grzybową, barszcz czerwony, DANIE GŁÓWNE: najlepiej potrawy gotowane, pieczone i  grillowane, szczególnie polecane są filety z piersi kurczaka lub indyka bez skóry, chuda wołowina (polędwica), cielęcina, chude ryby (dorsz, sola, lin, okoń, sandacz, mintaj), DODATEK DO DANIA GŁÓWNEGO: wybierz ryż brązowy lub dziki, kasze – gryczaną lub jęczmienną, makaron razowy, ewentualnie kawałek pełnoziarnistego pieczywa.

Zrezygnuj z białego, zwykłego ryżu oraz ziemniaków i frytek! Pamiętaj o dużej porcji warzyw do obiadu! Unikaj jednak sałatek zawierających dodatek majonezu lub sosów - przygotowanych często na bazie tłustej śmietany. Wybieraj lekkie sałatki z jogurtem lub odrobiną oliwy z oliwek.
Na podwieczorek zaś proponowałabym porcję owoców.

A czego unikać? Odpadają oczywiście zamawiane przez pracowników pizze i kebaby.. Radziłabym uważać na standardową ofertę „Pana kanapki”, z której często korzystamy po przyjściu do pracy. Zrezygnuj z jasnego pieczywa, masła, majonezu i sosów majonezowych, dużej ilości żółtego sera - skomponowana w ten sposób kanapka może mieć nawet ponad 600 kcal. To stanowczo za dużo jak na II śniadanie.. Dużym błędem wynikającym z braku spożywania regularnie, odpowiednich posiłków w pracy jest podjadanie często „śmieciowych” przekąsek; paluszków, chipsów, ciastek posuniętych przez koleżankę lub picie napojów gazowanych, słodzonych soków owocowych, słodkiej kawy ze śmietanką. Produkty takie spożywasz zazwyczaj nieświadomie, powodując przyjmowanie ogromnych ilości niezdrowych kalorii.

Osoby chcące odżywiać się zdrowo, często serwują sobie w ciągu dnia duże opakowania słodkich jogurtów i całe paczki wafli ryżowych - produktów kojarzących się z jedzeniem niskokalorycznym. Tymczasem litrowy jogurt pitny owocowy ma ok. 700 kcal! To więcej energii niż przeciętnej budowy kobieta powinna przyjąć na obiad. Uważaj również na przekąski typu orzechy, pestki, są zdrowe, ale zjedzona nieświadomie przed komputerem paczka (100g) to ok. 600 kcal.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2010-05-14 12:31
Ogólne dieta, jedzenie, odchudzanie, diety, dietetyk, jedzenie w pracy Komentarze (13)