iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Obróbka termiczna w kuchence mikrofalowej budzi wiele kontrowersji wśród żywieniowców. Ja pomimo negatywnych opinii o zbyt silnym promieniowaniu fal elektromagnetycznych tego urządzenia i niekorzystnych zmianach cząsteczkowych w pokarmach w niej przygotowywanych, pozostaje raczej zwolenniczką stosowania mikrofalówki w pewnych sytuacjach.
 
Plusy.
 
Kuchenka mikrofalowa daje możliwość szybkiego przygotowywania potraw lekkostrawnych, bez użycia dodatkowego tłuszczu, czy nadmiernej ilości wody (mogącej powodować „wypłukiwanie” pewnych witamin z produktów). Lepiej pogrzać np. mięso w mikrofali, niż wrzucić je na patelnie z masłem czy smalcem. Dużym plusem tego urządzenia jest praktyczność i szybkość. Dzięki posiadaniu kuchenki mikrofalowej w pracy większość moich pacjentów ma możliwość podgrzania sobie posiłku przygotowanego wcześniej w domu i zjedzenia w połowie dnia ciepłego, dobrze zbilansowanego obiadu. Lepiej zjeść odgrzany w mikrofalówce własnoręcznie przygotowany, zdrowy posiłek, niż iść do stołówki i zamówić obciekającego tłuszczem kotleta i surówkę z mnóstwem soli i majonezu lub gorzej „złapać” kebaba z podejrzanej budki na ulicy…
 
Minusy.
 
Nie polecam spożywania niektórych dań przygotowanych specjalnie do kuchenki mikrofalowej. Trzeba najpierw zwrócić uwagę na ich skład. Często są to potrawy tłuste, z gotowymi sosami z mnóstwem „chemi” i soli w środku.. Przygotowane w mikrofalówce czy nie, samie w sobie zdrowe nie są.
Istnieje mnóstwo badań sugerujących negatywne oddziaływanie kuchenek mikrofalowych na zdrowie. Produkty w niej przygotowywane mogą powodować zmiany w strukturze i składzie krwi, zwiększać ryzyko nowotworów.. Badania te często jednak są nie do końca wyjaśnione, udowadniane na zbyt małej ilości przykładów i potwierdzeń.
Fal elektromagnetycznych wytwarzanych przez kuchenkę mikrofalową dostarcza nam też telewizor, telefon komórkowy, lodówka…Może to więc ilość tych niezbędnych nam do życia urządzeń powoduje zagrożenie dla zdrowia.
Podgrzewane w mikrofali potrawy (np. warzywa) mogą tracić pewne ilości witamin, ale tak samo tracimy je podczas gotowania czy duszenia potrawy.
 
Złoty środek.
 
Zakładając ewentualność negatywnego działania mikrofali na zdrowie znajdźmy umiar w jej stosowaniu. Można raz dziennie podgrzać w niej posiłek, ale nie stosujmy jej notorycznie, przygotowując wszystkie dania. Warto też zachować ostrożność przy przygotowaniu posiłków dla dzieci.
 
Jest oczywiście ideał żywienia i przygotowywania posiłków: najlepiej jeść je od razu po przygotowaniu, bez podgrzewania. Wtedy zachowują najlepsze wartości i smak. Jednak przy obecnym trybie życia, jeżeli chcemy jeść przygotowywane przez siebie potrawy bez podgrzania się nie obędzie. Możemy używać do tego teflonowych patelni, urządzeń do gotowania na parze, ale też czasem mikrofalówki.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-23 13:40
Ogólne mikrofalówka, odgrzewanie, mikrofale Komentarze (0)

Są takie dni w roku, kiedy odstępstwo od diety odchudzającej jest wręcz wskazane J Tradycja bowiem mówi, że kto w tłusty czwartek nie zje chociaż jednego pączka, temu w życiu źle się będzie wiodło.. 
 
Pączki przygotowywane są z ciasta drożdżowego z pszennej mąki, smażone w głębokim tłuszczu na oleju lub smalcu, zazwyczaj nadziewane konfiturą różaną lub owocami, obsypane cukrem pudrem, lukrowane lub polane czekoladą.. Zawierają więc mnóstwo kalorii pochodzących z cukru, mąki i tłuszczu.
 
Jeden pączek (60-70g) dostarcza prawie 300 kcal i 12g tłuszczu. Część tego tłuszczu stanową kwasy tłuszczowe nasycone i kwasy tłuszczowe trans, których nadmiar jest główną przyczyną podwyższonego poziomu cholesterolu we krwi.
 
Cukry proste zawarte w pączkach, bardzo szybko podnoszą poziom glukozy we krwi. W momencie, kiedy szybko podnosi się poziom glukozy w organizmie, trzustka zaczyna produkować i wydzielać duże ilości insuliny, która za wysoki poziom cukru szybko obniża. Następstwem tej reakcji jest ponowne uczucie głodu, spadku energii i ochota na kolejnego pączka, dlatego bardzo często na jednym się nie kończy...
 
Nadmiar cukru w organizmie szybko wykorzystywany jest do syntezy trójglicerydów, co oznacza odkładanie się w komórkach tłuszczowych dodatkowego tłuszczyku. Pochłonięcie kilku pączków może przyczynić się do pojawienia się dodatkowego kilograma na wadze.
 
Pączków nie da się przygotować w wersji light. One po prostu muszą być ciężkostrawne i kaloryczne. Pomimo tego, pozostając w zgodzie z tradycją w Tłusty Czwartek możemy sobie pozwolić na jednego pączka, nawet, jeżeli jesteśmy na diecie odchudzającej. Najważniejsze żeby poprzestać na jednym, najlepiej zjedzonym w pierwszej połowie dnia (by była okazja żeby go spalić).
 
Pączka, najlepiej zjeść po pełnowartościowym posiłku, np. na deser po obiedzie. Gdy jedzenie słodkości połączymy z posiłkiem o odpowiedniej ilości węglowodanów złożonych, najlepiej ze źródeł takich jak razowe pieczywo, brązowy ryż, gruba kasza, które nie powodują gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi (jak w przypadku słodyczy), efekt zaburzeń poziomu glukozy we krwi będzie mniejszy.
 
Poza tym jedzenie słodyczy po posiłku, po którym jesteśmy najedzeni, powoduje, że jemy ich mniej, bo są tylko deserem, a nie traktujemy ich jako źródła energii.
 
Pączka można ewentualnie spalić, gdy wybierzemy się wieczorem na siłownie. 45 – minutowy bieg lub godzina zajęć aerobiku „rozgrzeszy” nas z dodatkowo pochłoniętych kalorii.. ;)
 
Uważajmy też na faworki, które w 100g (6-7 sztuk) zawierają ponad 500 kcal i ponad 30g tłuszczu!


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-15 12:11
Ogólne pączki, tłusty czwartek, faworki Komentarze (2)

Wychłodzony organizm domaga się większej ilości energii, szczególnie z produktów słodkich i tłustych, dlatego, nie powstrzymując się od tego rodzaju potraw, podczas mroźnej zimy tyjemy. Dodatkowa „oponka” to jednak nie bezpieczna bariera chroniąca przed zimnem, tylko zwiększona ilość tkanki tłuszczowej, osłabiająca naszą odporność… Co jeść by nie przytyć, ale ogrzać i wzmocnić organizm?
Potrawy ciepłe; duszone warzywa (brokuły, brukselka, kapusta, szpinak, paprykę, pietruszkę) z mięsem lub rybą i kaszą, zupy warzywne (barszcz, pomidorowa) i mleczne, jajka, potrawy z cebulą, czosnkiem, chrzanem, aromatycznymi przyprawami: pieprzem, chili, imbirem, cynamonem…
Poniżej propozycje potraw:
Zupa pomidorowa z cukinią
Składniki:
(na 2 porcje)
  • Średnia cebula (80g)
  • Ząbek czosnku
  • Puszka pomidorów bez dodatków lub 2 świeże pomidory (400g) – bez skórek
  • Pół większej cukini (200-250g)
  • Szklanka wywaru z warzyw
  • Opakowanie jogurtu naturalnego (150g)
  • Łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
  • Szczypta soli i pieprzu, bazylia
 
Wykonanie:
Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć razem z rozgniecionym czosnkiem. Dodać pomidory (rozdrobnione) i wywar i gotować ok. 7 minut. Cukinię obierać ze skórki, pokroić w kostkę i dodać do zupy, gotować jeszcze parę minut, doprawić do smaku i zmieszać z jogurtem. By jogurt się nie „zważył” warto najpierw połączyć go z 3-4 łyżkami zupy i przygotowaną masę dopiero wlać do garnka.
 
Barszcz ukraiński
Składniki:
(na 2 porcje)
§ średni burak (300g)
§ 2 małe ziemniaki (120g)
§ 2-3 łyżki fasoli Jaś (60g- sucha masa) lub z puszki (100g)
§ Włoszczyzna: Mała marchew (80g), pietruszka (50g), kawałek selera (50g)
§ Pomidor (150g)
§ Trochę soku z cytryny
§ 1/2 opakowania jogurtu naturalnego (75g)
§ Natka pietruszki
§ Przyprawy: szczypta soli i pieprzu
§ 2 jajka
 
Wykonanie:
Buraka obrać i gotować pokrojonego na ćwiartki ok. 20 min w garnku z wodą. Dodać resztę warzyw obranych i pokrojonych i znów gotować do miękkości warzyw. Wyjąć buraka, zetrzeć go na tarce i z powrotem wrzucić do garnka. Dodać jogurt i doprawić do smaku. Do każdej porcji dodać ugotowane na twardo jajko.
 
Owsianka z orzechami i cynamonem
Składniki:
(na 1 porcje)
§ 1/2 szklanki mleka 1,5% (ok. 100g)
§ 4 łyżki płatków owsianych (40g)
§ 2 orzechy włoskie (8g)
§ ½ małego jabłka, pół łyżeczki cynamonu
 
 
Wykonanie:
Płatki zalać wrzątkiem i chwilę pogotować(aż woda odparuje). Dodać mleko, utarte jabłko, cynamon, posiekane orzechy i chwilę zagotować.
 
Polędwiczki duszone we włoszczyźnie
 
Składniki:
(na 2 porcje)
§ 100g (sucha masa) kaszy gryczanej lub pęczak
§ 200g polędwicy wołowej
§ 2 ząbki czosnku
§ Mała cebula (60g)
§ Marchew (150g)
§ Pół pora (60g)
§ Pietruszka (50g)
§ Mniejszy pomidor bez skórki (150g)
§ 2 łyżki koncentratu pomidorowego
§ Łyżka oleju
§ Szczypta soli, pieprzu, trochę ostrej papryki
 
Wykonanie:
Polędwicę pokroić na cienkie plasterki, przyprawić i poddusić na oleju z dwóch stron po 2-3 minuty. Warzywa obrać, posiekać drobno i poddusić na wodzie (do miękkości – 10-15 min.). Do warzyw dodać mięso, koncentrat i dusić jeszcze kilka minut. Doprawić do smaku. Podać z kaszą.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-09 11:37
Ogólne zima, przepisy, jedzenie, mróz, zupa, mięso Komentarze (0)

Witaminy i minerały w tabletach to suplementy diety. Polacy przyjmują je coraz częściej. Dlaczego? Jesteśmy zmęczeni, osłabieni i podatni na choroby, a łatwiejszym antidotum na te problemy jest przyjmowanie preparatów niż zadbanie o urozmaiconą dietę i inne komponenty zdrowego stylu życia.
 
 Suplementy diety to źródło skoncentrowanych składników odżywczych i innych o działaniu fizjologicznym (np. aminokwasy, kwasy tłuszczowe, błonnik, lecytyna). Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia suplementy diety to środki spożywcze, których celem jest uzupełnienie normalnej diety, będące skoncentrowanym źródłem witamin, składników mineralnych lub innych substancji, wykazujące efekt odżywczy lub fizjologiczny, z wyłączeniem produktów posiadających właściwości produktu leczniczego (suplement to nie lek). Z definicji suplementów wynika, kiedy mogą być one stosowane – przede wszystkim w przypadku, gdy z różnych przyczyn nie jest możliwe spożywanie zalecanych ilości składników witaminowych lub mineralnych w diecie.
 
Częściej jednak suplementy przyjmujemy nie jako uzupełnienie diety, tylko jako zastępnik zdrowych posiłków. Łatwiej zażyć tabletkę niż przygotować codziennie urozmaicone menu. Tendencja ta nie jest jednak dla nas zawsze korzystna.
 
Szczególnie podczas zimowej mroźnej pogody, chcąc wzmocnić odporność organizmu przyjmujemy witaminy z tabletek. Stosowanie preparatów mineralno-witaminowych najlepiej skonsultować ze specjalistą. Przyjmując niekontrolowane ilości suplementów możemy doprowadzić czasem do przekroczenia zalecanej dawki danego składnika, skutkiem czego są negatywne konsekwencje zdrowotne.
 
Przykładowo – przyjmowanie przez dłuższy czas bardzo dużej dawki witaminy C (powyżej 2000 mg na dobę) zwiększa ryzyko kamicy nerkowej, a witaminy A (ponad 3000 µg na dobę) może doprowadzić do uszkodzenia wątroby. Nadmierne stosowanie niektórych suplementów zwiększa np. ryzyko rozwoju nowotworów złośliwych, może też być przyczyną powikłań farmakoterapii u pacjentów stosujących leki. Niektóre suplementy mogą wchodzić w interakcje z lekami i zmniejszać wchłanianie np. antybiotyków czy leków kardiologicznych.
 
Suplementy witaminowe powinnyśmy stosować bardzo rozważnie i wtedy, kiedy jest taka konieczność. Np. kobiety przed ciążą powinny przyjmować kwas foliowy, osoby z nietolerancją laktozy (nie mogące w ogóle jeść produktów mlecznych) – wapń. Jeżeli przypuszczamy, że nasza dieta nie jest pełnowartościowa w okresie spadku odporności i zwiększonej aktywności możemy okresowo suplementować dietę, przede wszystkim w witaminy antyoksydacyjne: A, C i E, wapń i magnez oraz kwasy omega-3.
Nie ma jednak sensu przyjmować tabletek multiwitaminowych po prostu, trzeba zadbać przede wszystkim o swoją dietę. Badania potwierdzają, że najlepsze działanie zdrowotne mają witaminy i składniki mineralne przyjmowane z produktów spożywczych.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-03 11:31
Ogólne witaminy, tabletki, suplementy Komentarze (0)