iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Święta ze stołem pełnym pyszności w roli głównej, to niełatwy czas dla osób będących na diecie odchudzającej. Mam nadzieję, że przygotowane poniżej wskazówki pomogą sprawić, by ten szczególny czas upłynął radośnie i bez zamartwiania się o przytycie... Powodzenia!

Nawet, jeżeli się odchudzasz w Święta nie trzymaj się ściśle diety! Wielkanoc to tylko 2 dni, które w końcu nie zdarzają się codziennie. Pamiętaj jednak o tym nie przesadzić ze świątecznym biesiadowaniem, by we wtorek nie wejść na wagę z wielkim lękiem W zaoszczędzeniu nawet kilkuset kalorii pomóc mogą poniższe modyfikacje świątecznych dań

BARSZCZ BIAŁY (żurek)

Sam w sobie nie jest bardzo kaloryczny, większy problem stanowią dodatki. Do zupy wrzuć raczej jajko, niż kawałek białej kiełbasy.
Mała miseczka barszczu (200g) z 5 plasterkami białej kiełbasy 350 kcal
Mała miseczka barszczu (200g) z połówką jajka 290 kcal
Przez tą zmianę zaoszczędzasz 60 kcal!

SAŁATKA WARZYWNA

Tradycyjna sałatka z gotowanej włoszczyzny i ziemniaków będzie przygotowana w wersji light, jeżeli zamiast majonezu użyjesz chudego jogurtu naturalnego połączonego z odrobiną musztardy.
Porcja sałatki z majonezem (200g)- 300 kcal
Porcja sałatki z jogurtem (200g)- 130 kcal
Przez tą zmianę zaoszczędzasz 170 kcal!

MIĘSA PIECZONE

Jeżeli chcesz oszczędzić trochę kalorii zamiast wieprzowiny przyrządź pieczeń z piersi indyka. Nadziana suszoną śliwką i morelą, z dodatkiem ziół będzie smakować wyśmienicie!
Plaster pieczonej polędwicy wieprzowej (100g)- 160 kcal
Plater pieczonego filetu z piersi indyka (100g)- 110 kcal
Przez tą zmianę zaoszczędzasz 50 kcal!

JAJKA

Dla wielu stanowią podstawę wielkanocnego menu. Jaja nie są bardzo kaloryczne. Większy problem stanowią świąteczne dodatki do nich - majonezy, sosy ze śmietany.... W miarę możliwości zastąp je dietetycznymi sosami przygotowanymi na bazie jogurtu naturalnego (np. z dodatkiem musztardy, lub czosnku czy ziół). Jedna czubata łyżka takiego sosu dostarcza zaledwie ok. 15-20 kcal, czyli aż 10 razy mniej niż ta sama ilość majonezu!!

DESERY

Ciężko wyobrazić sobie bez nich święta. Postaraj się ograniczyć słodkie przekąski. Nie zjedź więcej niż jeden lub 2 małe kawałki ciasta - wybierz drożdżowe lub sernik lub mały kawałek mazurka. Zrezygnuj zdecydowanie z tortów i ciast zawierających krem. Na deser możesz sobie spokojnie pozwolić na miseczkę sałatki owocowej.

NAPOJE

Napoje podobnie jak jedzenie również są źródłem dodatkowych kalorii. Dostarczają ich przede wszystkim soki owocowe, napoje gazowane, wody smakowe, herbatki typu Ice-tea.

Jedna szklanka takich napojów może dostarczać 100 kcal, czyli mniej więcej tyle samo co np. 3 mniejsze mandarynki. W czasie świętowania najlepiej zaoszczędzić trochę kalorii i nie sięgać po takie napoje. W nieograniczonych ilościach możesz pić oczywiście wodę, herbatki ziołowe, zioła

Wszystkim czytelnikom iWoman.pl życzę zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-28 08:11
Ogólne dieta, święta, Wielkanoc, Desery, śniadanie Komentarze (0)

Młode warzywa bardzo intensywnie chłoną zanieczyszczenia z gleby oraz szkodliwe substancje chemiczne pochodzące z nawozów. Dlatego warto mieć ostrożne podejście do nowalijek.

Dziś pierwszy dzień wiosny, która zwiastuje w kuchni zdrowy sezon warzywny. Chociaż pogoda jeszcze zimowa na straganach i sklepowych półkach mogą niedługo pojawiać się powoli pojawiają się nowalijki. Czy warto włączyć je do menu?

Oczywiście o warzywach powinnyśmy mówić w samych superlatywach, stanowczo ich jedzenie ma mnóstwo plusów, ale trzeba też zdawać sobie sprawę, że zawsze istnieje druga strona medalu. Musimy mieć świadomość, że w dzisiejszych czasach warzywa i owoce to nie tylko źródło witamin, składników mineralnych i błonnika, ale również negatywnie działających składników metali ciężkich, azotanów i pestycydów, znajdujących się w glebie.

Na ten fakt szczególnie trzeba zwrócić uwagę sięgając po nowalijki. Młode warzywa chłoną z gruntu nie tylko substancje odżywcze, ale również zanieczyszczenia.

W Polsce, jak można zaobserwować w ostatnich latach, na wiosnę warunki klimatyczne są bardzo zmienne. Chwiejna temperatura i nie zawsze odpowiednia ilość nasłonecznienia sprawiają, że rośliny nie mają odpowiednich warunków wzrostu. Stwarza się im więc je sztucznie. Pierwsze nowalijki zazwyczaj uprawia się w szklarniach czy foliowych tunelach, na glebach dość mocno nawożonych, tak by zrekompensować niekorzystne warunki środowiskowe. To powoduje, że rośliny zaczynają gromadzić zawarte w nawozach związki chemiczne; azotany, ołów, kadm, rtęć i pestycydy. Większość tych składników spożywana w dużych ilościach może wywoływać niekorzystne działanie na organizm, szczególnie azotany, przekształcające się w azotyny i rakotwórcze nitrozaminy..

Dla fanów nowalijek - dobra wiadomość, nie trzeba z nich całkowicie rezygnować. Wybierajmy te, u których prawdopodobieństwo kumulacji negatywnych substancji jest mniejsze, czyli; młodą marchew, korzeń pietruszki, pomidory, cebulę, ziemniaki, brokuły i kalafior, pieczarki. Unikajmy, przede wszystkim ze względu na wysoki poziom azotanów, młodej sałaty, ale również szczypiorku, rzodkiewek, buraków, szpinaku, kapusty pekińskiej. Nie podawajmy ich małym dzieciom, są szczególnie wrażliwe na dużą ilość azotanów.

Jeżeli chcemy korzystać z pełnego asortymentu nowalijek najlepiej poczekać do maja, kiedy w sklepach pojawią się już korzystniej uprawiane rośliny.
Kupując nowalijki, sprawdźmy czy pochodzą z zaufanego źródła od sprawdzonych producentów. Dobrym pomysłem są też warzywne zakupy w sklepach z żywnością ekologiczną, które oferują produkty z kontrolowanych upraw.

Ze względu na kumulację negatywnych składników nowalijki przed jedzeniem trzeba dobrze opłukać pod bieżącą wodą, warto też obrać je ze skórki. Można je również wymoczyć kilka minut w wodzie (np. rzodkiewki). Młode warzywa szybko tracą witaminy, dlatego spożywajmy je w dniu zakupu, a jeżeli zachodzi taka konieczność przechowujmy je raczej w lodówce.

W związku w powyższymi informacjami, nie rezygnujmy jednak ze spożywania warzyw, nawet tych młodych. Dokonujmy świadomych wyborów i komponujmy jadłospis tak by nie znajdywały się w nim tylko warzywa obarczone najwyższym ryzykiem kumulacji szkodliwych składników. I jeszcze na podsumowanie to co najważniejsze urozmaicajmy naszą dietę, spożywajmy różne gatunki warzyw, codziennie inne sałatki, warzywa gotowane - wtedy ryzyko negatywnych skutków ich spożycia będzie mniejsze.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-21 12:12
Ogólne dieta, warzywa, zdrowie Komentarze (0)

Używajmy w kuchni jak najwięcej ziół! To one mogą uczynić potrawy lżej strawnymi i przyspieszyć tempo przemiany materii, po części więc pomóc w utrzymaniu szczupłej sylwetki.

Uczycie ciężkości i wzdęcia często towarzyszą nam szczególnie po obfitych posiłkach. Jeżeli jednak dobrze przyprawimy potrawy ziołami, możemy zapobiec pojawianiu się tych  uciążliwych dolegliwości.

Jak działają zioła na nasz układ pokarmowy?

Bazylia zmniejsza napięcie mięśni gładkich przewodu pokarmowego, pobudza wydzielanie soku żołądkowego, przyspiesza delikatnie pracę jelit, dzięki czemu ma działanie wiatropędne, zapobiega wzdęciom. Bazylia ma ostry korzenny smak i aromat i jest znakomitą przyprawą do sałatek (szczególnie dobrze komponuje się z pomidorem), zup i potraw mięsnych.

Cząber pobudza wydzielanie soku żołądkowego, wzmaga trawienie. Jest ziołem wiatropędnym, zapobiega wzdęciom, reguluje perystaltykę jelit. Stosowany do zup, sosów i potraw mięsnych.

Estragon dobrze działa na przewód pokarmowy. Stosuje się go we wzdęciach, braku łaknienia, a także jako środek pobudzający wydzielanie żółci przez wątrobę. W kuchni używany do różnego rodzaju sałat, potraw jarzynowych, a także mięsnych.

Jałowiec w medycynie używany w niewydolności wątroby i zastoju dróg żółciowych, przez kucharzy do zup, mięs, wędlin, kiszonek i marynat.

Kminek ma zastosowanie w zaburzeniach trawienia, wzdęciach, bólach brzucha i nieregularnych wypróżnieniach. Reguluje procesy fermentacyjne w jelitach, działa przeciwskurczowo. Dodawany do pieczywa, słonych ciast, sałatek, zup, potraw mięsnych. Dobrze dodawać go zawsze do kapusty.

Kolendra pozytywnie działa w przypadku wzdęć, kolce jelitowej i braku łaknienia, pobudza czynności wydzielnicze gruczołów trawiennych, a w kulinariach ma szerokie zastosowanie.

Majeranek stosowany w nieżytach żołądka i jelit, ma działanie wiatropędne. Ułatwia trawienie, pobudza wydzielanie żółci, przyspiesza przemianę materii. Przyprawia się nim wiele potraw, najczęściej mięsa. Doskonały również do dań z nasion roślin strączkowych i grzybów.

Melisa korzystnie wpływa na pracę żołądka i jelit, dobrze działa napicie się wyciągu z melisy po zbyt obfitym posiłku.

Mięta wyciągi z mięty wzmagają czynność wydzielniczą żołądka, wątroby, ułatwiają trawienie, zmniejszają napięcie mięśni gładkich jelit i dróg żółciowych, działają wiatropędnie. Mięta wchodzi w skład napoi orzeźwiających i herbat ziołowych, stosuję się ją również do sałatek, twarożku, mięs i sosów.

Lubczyk pobudza wydzielanie soku żołądkowego, zmniejsza napięcie mięśni gładkich jelit i przeciwdziała wzdęciom. Działa także moczopędnie. Służy do przyprawiania zup, zwłaszcza rosołu, sałatek, potraw z mięsa i ryb.

Oregano pomaga w kłopotach żołądkowych, a także działa przeciwskurczowo, moczopędnie oraz potrafi łagodzić wzdęcia. W kuchni oregano służy do przyprawiania warzyw, serów i ryb. Bez niego ani pizza ani spaghetti nie będą miały charakterystycznego smaku.

Koper zmniejsza napięcie mięśni gładkich jelit i przewodów żółciowych. Ma działanie wiatropędne, łagodzi wzdęcia i pobudza wydzielanie soków trawiennych. Koperek najczęściej dodaje się do sałatek, surówek, ziemniaków, twarożku, zup, sosów i kiszonek.

Pietruszka stosowana w niestrawnościach i wzdęciach, ma szerokie zastosowanie w kuchni, podobnie jak koper.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-14 11:17
Ogólne dieta, gotowanie, zioła, trawienie Komentarze (0)

BŁONNIK nie daję nam energii, ale jest ważnym składnikiem zdrowej diety! Niezastąpiony dla właściwego funkcjonowania organizmu, a szczególnie pracy jelit!

Błonnik pokarmowy (włókno pokarmowe) należy do węglowodanów (tzw. węglowodany nieprzyswajalne). Jest grupą związków chemicznych wchodzących w skład roślin. W odróżnieniu od węglowodanów przyswajalnych, białek i tłuszczy nie dostarcza organizmowi bezpośrednio żadnej energii, ponieważ nie mamy enzymów, które potrafią go rozkładać, pewni jednak ogromną rolę w prawidłowej pracy układu pokarmowego i profilaktyce wielu chorób.

Błonnik pokarmowy nie jest jednorodną grupą substancji. W jego skład wchodzą związki o bardzo różnej budowie, właściwościach fizycznych i funkcjach w organizmie. Zaliczmy tutaj głównie niestrawione polisacharydy takie jak celuloza, hemiceluloza, pektyny, jak również ligniny, nieprzyswajalne lipidy (woski roślinne), gumy i śluzy roślinne, glukany i fruktany (m. in. Inulina).

Dlaczego musimy jeść błonnik?

Bez błonnika nie mogą dobrze funkcjonować przed wszystkim nasze jelita. Największą rolę spełnia w profilaktyce i leczeniu zaparć. Po pierwsze zwiększa masę stolca, jak również poprzez mechaniczne drażnienie ścian jelita wpływa na poprawę motoryki przewodu pokarmowego, skraca więc czas pasażu jelitowego, czyli zwiększa częstotliwość wypróżnień.

Włókno pokarmowe, poprzez procesy fermentacyjne, wpływa na obniżenie się pH w jelicie grubym, co pośrednio wpływa na rozwój pozytywnych dla nas bakterii probiotycznych i zmniejszenie, tych mniej korzystnych, bakterii gnilnych.

Poza ogromnym znaczeniem dla pracy jelit, błonnik pełni też dużą rolę w profilaktyce, jak również wspomaganiu leczenia wielu chorób. Badania naukowe dowiodły, że dieta bogata w włókno roślinne zapobiega: otyłości, hiperlipidemi, cukrzycy, nadciśnieniu, miażdżycy, kamicy żółciowej, uchyłkowatości jelita jak również nowotworom jelita grubego.

Zwiększenie ilość błonnika jest koniecznie w dietach odchudzających, jak również tych mających służyć prewencji otyłości. Włókno pokarmowe ma właściwości obniżania gęstości energetycznej pożywienia, szczególnie poprzez zmniejszenie wykorzystania tłuszczu przez organizm. Poza tym, dzięki właściwości wiązania wody, błonnik pęcznieje w żołądku, co powoduje spowolnienie jego opróżniania, a wiec wydłuża uczucie napełnienia.

Ile musimy go jeść?

Zapotrzebowanie w zależności od wieku, płci i stanu zdrowia wynosi 30-40g. W diecie wysokobłonnikowej nie powinno się spożywać więcej niż 50g tego składnika na dobę. Za dużo błonnika może upośledzać wchłanianie w organizmie niektórych substancji np. wapnia, cynku czy żelaza.

Naturalne źródła

Głównym źródłem błonnika pokarmowego w diecie jest włókno naturalne, zawarte w produktach roślinnych i pochodzenia roślinnego tzn. zbożowych, warzywach i owocach. Produkty o wysokiej zawartości błonnika, to te, które zawierają od 6g błonnika na 100g produktu. Należą tu przede wszystkim otręby pszenne (42 g błonnika na 100g!), ale również płatki owsiane, jęczmienne, kukurydziane, kasza gryczana, ryż brązowy, pieczywo żytnie razowe, fasola biała, morele i śliwki suszone, rodzynki, migdały, orzechy, nasiona słonecznika i dyni, soja, soczewica.

Doskonałym źródłem błonnika są warzywa i owoce, a szczególnie: bób, kalafior, kapusta, buraki, seler, pietruszka, marchew, rzodkiew, brukselka, czarne jagody, porzeczki, gruszki i jabłka. Zawierają od 2 do ok. 5 gramów błonnika na 100g, dodatkowo są niskokaloryczne więc można zjeść ich dużo.

Pamiętajmy, że zwiększenie ilości błonnika w diecie musi łączyć się z duża ilością przyjmowanych płynów minimum 2 litry na dobę.

Błonnik najlepiej przyjmować z produktów naturalnych, a nie suplementów. Poprzez przyjmowanie tabletek z błonnikiem, łatwo znacznie przekroczyć wskazaną dawkę i w konsekwencji doprowadzić do podrażnienia układu pokarmowego, wzdęć a nawet tzw. wtórnych zaprać (kiedy jelita stają się oporne na działanie danego preparatu).
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-07 13:09
Ogólne dieta, błonnik, zdrowie Komentarze (0)