iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

„Śniadanie zjedź jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak”.. Czy zalecenie przekazane w tym powiedzeniu powinnyśmy wdrożyć jako jedno z przykazań naszej diety? Tak. Najważniejszy jest jednak skład i pora jedzenia ostatniego posiłku w ciągu dnia.
 
Jedną z podstawowych zasad zdrowego odżywiania jest regularność i odpowiednia pora spożywania posiłków. Powinno się jeść 5 posiłków dziennie (śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja) co ok. 3 godziny, pierwszy – do godziny po przebudzeniu, ostatni na 4 godziny przed położeniem się spać. W wielu publikacjach można znaleźć zalecenie o spożywaniu posiłków do godziny 18.00. Jest to jednak zasada przeznaczona głównie dla osób, które kończą dzień w okolicach godziny 22.00.
 
W ciągu dnia zmienia się tempo przemiany materii, najszybsze jest rano i stopniowo w ciągu dnia maleje, osiągając wartość najmniejszą wieczorem. Z tego powodu istotny jest nie tylko godzinowy rozkład posiłków, ale również ich odpowiedni skład i wielkość w zależności od pory dnia, kolacja więc powinna być lekka i niskokaloryczna.
 
Czas między jedzeniem, a udaniem się na spoczynek potrzebny jest by organizm zdążył „spalić” pożywienie, by to co zostało zjedzone nie odłożyło się w postaci zbędnego tłuszczu.. Wieczorem nie należy jeść produktów tłustych i posiłków opartych głownie na produktach skrobiowych: pieczywie, makaronie, ryżu, etc.. Najlepiej by kolacja była lekka bez lub z niewielkim dodatkiem produktów skrobiowych (kasza, ryż, makaron, razowe pieczywo). Dobrą propozycją dania na ten posiłek jest np. sałatka z chudą wędliną, rybą, jajkiem lub chudym serem, lekka zupa warzywna lub grillowana pierś kurczaka z warzywami… Np.:
 
Kurczak gotowany z brokułem i ziołowym sosem
§ Mniejszy, pojedynczy filet z piersi kurczaka, szczypta soli, pieprzu, zioła
§ Kilka różyczek brokuła
§ ½ opakowania jogurtu naturalnego lub 3 łyżeczki serka homogenizowanego naturalnego, ząbek czosnku
§ Mniejszy pomidor, liście sałaty
§ Łyżeczka oleju lub oliwy
 
Kurczaka posypujemy przyprawami i ziołami i gotujemy na parze, podajemy z gotowanym brokułem polanym sosem z jogurtu/serka i czosnku oraz plasterkami pomidora z sałatą skropionymi olejem.
 
Sałatka z łososiem i kiełkami
§ Liście sałaty (różne rodzaje, dowolna ilość)
§ Pomidor
§ Po kawałku papryki czerwonej i żółtej
§ Garść kiełków np. brokuła lub rzodkiewki
§ 2 plasterki wędzonego łososia
§ Jajko
§ Łyżeczka oliwy, szczypta soli, pieprzu odrobina octu i musztardy
 
Warzywa rozdrabniamy, mieszamy z oliwą i przyprawami, łososia kroimy w paseczki, jajko gotujemy na twardo, siekamy i układamy na warzywach.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-04-26 09:24
Ogólne przepis, kolacja, jadłospis Komentarze (1)

Bardzo często w pracy jemy za mało. Duża ilość obowiązków powoduje, że zapominamy o posiłkach, a spadki energii redukujemy kawą lub napojami energetycznymi. Pamiętajmy, że w połowie dnia nasz organizm potrzebuje pełnowartościowego posiłku. By był dobrze skomponowany najlepiej przygotować go w domu i zabrać ze sobą do pracy.
 
Nawet jak znajdziemy czas by zjeść posiłek w pracy, jego jakość pozostawia wiele do życzenia… Często są to fast foody, zamówiona pizza, czy danie z mc donalda lub kfc, kebab. Wiele do życzenia pozostawia również standardowa oferta „Pana kanapki”, z której często korzystamy w pracy. Zrezygnujmy z codziennego jedzenia jasnego pieczywa z masłem majonezem, dużą ilością żółtego sera - skomponowana w ten sposób kanapka może mieć nawet ponad 600 kcal..
 
W pracy zazwyczaj jesteśmy 8 godzin dziennie. W tym czasie powinno się zjeść 2-3 posiłki; II śniadanie, obiad i ewentualne podwieczorek. Przykładowo, jeżeli pracujemy w godzinach 9.00-17.00, I śniadanie powinnyśmy zjeść w domu ok. 7.00-8.00, II śniadanie koło 11.00, obiad koło 14.00 i podwieczorek jeszcze przed wyjściem z pracy koło 16.30. Takie postępowanie redukuje głód pojawiający się zazwyczaj po powrocie do domu, powodujący wyjadanie wszystkiego co jest w lodówce… na II śniadanie i podwieczorek można zjeść jogurt naturalny z płatkami lub owoce, a na obiad…
Przepisy na zdrowy obiad (lunch) w pracy:
(dania możemy przygotować w domu i zabrać ze sobą do biura)
Kanapka z chrzanową pastą, indykiem i surówką
  • Mała grahamka lub bułeczka z ziarnami
  • Liść sałaty
  • 2 łyżeczki serka homogenizowanego naturalnego + pół łyżeczki chrzanu
  • 3-4 plasterki polędwicy z indyka
  • Surówka: Liście sałaty (dowolny rodzaj), pomidor, kilka oliwek, łyżka oliwy lub oleju np. rzepakowego, ulubione przyprawy
Połówki bułeczki smarujemy pastą przygotowaną z serka i chrzanu, obkładamy sałatą i indykiem. Jemy z surówką z sałaty, pomidora, oliwek, oliwy oraz przypraw.
Sałatka z kurczakiem curry i ryżem
§ Liście sałaty (dowolny rodzaj)
§ Pomidor
§ Ogórek kwaszony
§ Łyżka kukurydzy
§ Mały filet z piersi kurczaka
§ Łyżka oliwy lub oleju np. rzepakowego
§ Przyprawy: szczypta soli i pieprzu, trochę curry, czosnek
§ Kilka łyżek ryżu brązowego
Kurczaka przyprawiamy i gotujemy na parze lub grillujemy, kroimy w paseczki. Mieszamy z gotowanym ryżem, pokrojonymi warzywami i oliwą.
Sałatka z łososiem i kiełkami
§ Garść makaronu razowego penne
§ Liście sałaty lodowej
§ Pomidor
§ Kawałek papryki czerwonej i żółtej
§ Garść kiełków np. brokuła lub rzodkiewki
§ 2 plasterki wędzonego łososia
§ Łyżka oliwy, szczypta soli, pieprzu odrobina octu i musztardy
Warzywa kroimy i mieszamy z gotowanym makaronem i rozdrobnionym łososiem, sałatkę polewamy sosem z oliwy i przypraw.
Wrap z kurczakiem i sosem czosnkowym
  • Jeden mały wrap pełnoziarnisty
  • Mały filet z piersi kurczaka
  • 2 liście sałaty
  • Kawałek ogórka i papryki
  • 3 łyżeczki serka homogenizowanego naturalnego + ząbek czosnku
  • Szczypta soli, pieprzu, bazylia
Na wrapie układamy kawałki grillowanego kurczaka, rozdrobnione warzywa, smarujemy sosem z serka, czosnku oraz ziół i zawijamy. Przed jedzeniem możemy podgrzać w kuchence mikrofalowej lub piekarniku.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-04-19 12:43
Ogólne praca, kurczak, sałatka, lunch, kanapka, wrap. przzepisy Komentarze (2)

Antyoksydanty (inaczej przeciwutleniacze) „walczą” z wolnymi rodnikami, które uszkadzając komórki naszego organizmu, przyspieszają procesy starzenia i zwiększają ryzyko wielu chorób. Co jeść by zapewnić organizmowi te potrzebne dla długiego życia w zdrowiu składniki?
 
Wolne rodniki to atomy, jony lub cząsteczki posiadające co najmniej jeden niesparowany elektron. Są wyjątkowo reaktywne, dążąc do przyłączenia brakującego elektronu, atakują i uszkadzają komórki organizmu. Obiektem ataków wolnych rodników w organizmie człowieka są głównie białka, nienasycone kwasy tłuszczowe wchodzące w skład błon komórkowych, oraz (co najgorsze) DNA. Dlatego właśnie wolne rodniki są m.in. głównym powodem rozwoju nowotworów.
 
Zbyt duża ilość wolnych rodników wytwarza się zazwyczaj w wyniku długotrwałego wpływu na organizm zanieczyszczonego powietrza, dymu z papierosów, promieniowania UV, spożywania dużej ilości konserwantów z żywności, czy pokarmów wysokoprzetworzonych oraz leków. Tworzą się również w wielu produktach spożywczych, takich jak: wyroby cukiernicze o długich terminach przydatności do spożycia czy produktach smażonych np. chipsach czy frytkach.
 
Antyoksydantysą grupą związków chemicznych posiadających zdolność neutralizowania wolnych rodników, zapobiegają więc uszkodzeniom komórek.
 
Jeżeli równowaga między wolnymi rodnikami i antyoksydantami jest zachowana, nie ma zagrożenia dla zdrowia. Gdy jednak w organizmie pojawia się nadmiar wolnych rodników i przeciwutleniacze nie nadążają z ich dezaktywacją, mamy wówczas do czynienia z tzw. stresem oksydacyjnym. Stan ten wywołuje zwiększenie zagrożenia powstania wielu chorób. Należą do nich między innymi: miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, astma oskrzelowa, powikłania cukrzycy, choroby uszkadzające układ nerwowy (choroba Parkinsona i Alzheimera), nowotwory. Dodatkowo nadmiar wolnych rodników, uszkadzając nasze komórki, przyspiesza procesy starzenia się organizmu.
 
Najważniejsze antyoksydany i ich źródła.
Antyoksydany to witaminy i inne aktywne związki wchodzące w skład naszego pożywienia.
Witaminy antyoksydacyjne.
Witamina A – Jej źródłem są zarówno produkty roślinne, jak i zwierzęce. Najbezpieczniejsza dla nas jest, występująca w warzywach i owocach, prowitamina A (beta-karoten), która w organizmie przekształcana jest w witaminę A. Najbogatsze w beta-karoten są: marchew, boćwina, szczaw, szpinak, papryka czerwona, dynia, mango, papaja, morele, melon, cykoria, brokuły, por, pomidory, szparagi i brzoskwinie. W produktach zwierzęcych witamina A występuje w postaci retinolu, a jej najlepsze źródła to: wątróbka, masło, margaryna, żółtko jaja, ryby: węgorz, makrela, tuńczyk, tłusty twaróg, pełnotłuste mleko.
Witamina E – występuje głównie w olejach roślinnych: słonecznikowym, rzepakowym, orzechach, nasionach zbóż, kiełkach pszenicy.
Witamina C – jej źródłem są warzywa i owoce, a szczególnie: papryka, brokuł, kapusta, brukselka, aronia, czarne porzeczki, owoce cytrusowe.
Witaminy A, C i E wzajemnie się uzupełniają i wzmacniają swoje działanie antyoksydacyjne. Pomocna w „walce” z wolnymi rodnikami jest także odpowiednia dawka innych składników, niezbędnych do właściwego działania enzymów przeciwulteniających m. in, cynku i selenu.
Składniki mineralne.
Cynk – występuje głównie w nasionach roślin strączkowych (groch, fasola), kaszach (gryczanej), orzechach, owocach morza, produktach zbożowych, mięsie i rybach. Główne źródła selenu to ryby, kukurydza i orzechy.
Działanie antyoksydacyjne wykazują również: mangan zawarty w warzywach, ziarnach zbóż i orzechach oraz miedź, której dobrymi źródłem jest wątróbka, ryby, orzechy.
Bioflawonoidy
Występują między innymi w owocach (szczególnie w grejpfrutach), warzywach (np. pomidorach, brokułach, papryce, sałacie), kaszy gryczanej, roślinach strączkowych (głównie soi), zielonej herbacie, czerwonym winie, piwie, młodym pieprzu, czekoladzie, kakao oraz oliwie z oliwek. Są także składnikami ziół (rozmaryn), które od dawna wykorzystywano do leczenia wielu chorób. Najlepiej poznane flawonoidy to kwercetyna i rutyna.
Rutyna występuje głównie w gryce (kasza gryczana), kwercetyna - w łusce cebuli.
Silne działanie antyoksydacyjne mają również antocyjany, występującew aroni, czarnych i czerwonych porzeczkach, jeżynach, winogronach (szczególnie w skórce), czerwonej kapuście oraz bakłażanie.
Flawonoidy zwane katechinami występują w herbacie (w największej ilości w zielonej).
Do flawonoidów walczących z wolnymi rodnikami należy również likopen, którego głównym źródłem są pomidory, arbuzy, czerwone grejpfruty. Likopen dobrze rozpuszcza się w tłuszczu, dlatego jest lepiej przyswajany z czerwonych warzyw przygotowanych na ciepło z oliwą lub olejem i z przetworów takich jak sok i koncentrat pomidorowy czy ketchup.
Koenzym Q10
Jego w pożywieniu są głównie produkty zwierzęce: makrela, łosoś, sardynki, wątroba i serce.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-04-12 12:13
Ogólne antyoksydanty Komentarze (0)

Święta, ze stołem pełnym pyszności w roli głównej, to niełatwy czas dla osób będących na diecie odchudzającej. Mam nadzieję, że przygotowane poniżej wskazówki pomogą sprawić by ten szczególny czas upłynął radośnie i bez zamartwiania się o przytycie... Powodzenia!
 
Nawet, jeżeli się odchudzasz w Święta nie trzymaj się ściśle diety! Wielkanoc to tylko 2 dni, które w końcu nie zdarzają się codziennie. Pamiętaj jednak o kilku podstawowych zasadach zdrowego odżywania, by we wtorek nie wejść na wagę z wielkim lękiem…
Jak to zrobić?
·         W Wielką sobotę jeszcze nie świętuj! Mimo, że ciasta i inne potrawy już gotowe powstrzymaj się od słodkości, na odstępstwa od diety pozwolisz sobie w niedzielę i poniedziałek..
·         Śniadanie wielkanocne zazwyczaj spożywane jest koło południa, nie czekaj na nie z pustym żołądkiem. Pół godziny po przebudzeniu zjedz lekkie śniadanie – płatki z jogurtem lub serek z kromką pieczywa i warzywami. Śniadanie wielkanocne potraktuj jako połączenie II śniadania i obiadu.
·         Gdy zasiądziesz do stołu, zobacz, co się na nim znajduje i zastanów się, czego chcesz skosztować, możesz spróbować wszystkiego, ale w małych ilościach.
·         Zadbaj o swoje pozytywne nastawienie. Nie chodzi o to, by podchodzić do świątecznego biesiadowania jako ciągu kolejnych wyrzeczeń w jedzeniu, a o to, by dla dobra swojego zdrowia, samopoczucia, sylwetki postawić sobie drobne ograniczenia.
·         Podczas wielkanocnego posiłku najlepiej nałóż sobie na talerz od razu wszystko, co planujesz zjeść, wtedy będziesz miał większą kontrolę nad ilością spożytego pokarmu. Nałóż sobie po trochę ulubionych smakołyków i rozkoszuj się ich smakiem.
·         Wybieraj te potrawy, które mają najmniej tłuszczu i kalorii. Czasem to wcale nie takie trudne, zwłaszcza, jeśli na stole jest duża różnorodność potraw. Z pewnością znajdziesz coś dla siebie.
·         Zacznij od potraw najmniej kalorycznych –warzyw, sałatek, jajek (bez majonezu), chudych wędlin i pieczonych chudych mięs - tych potraw możesz nałożyć sobie trochę więcej, ale oczywiście także z umiarem. Pamiętaj, że zwykle bardziej kaloryczne są potrawy smażone, w panierce, z sosami niż te gotowane, duszone czy z surowych warzyw. Dopiero po jakimś czasie spróbuj bardziej kalorycznych potraw –kiełbasy, pasztetów. Zrezygnuj z dodatków do potraw, nie jedz białego chleba, ziemniaków - nie należą do oryginalnych świątecznych produktów, a zawsze zaoszczędzisz w ten sposób sporo kalorii.
·         Nie śpiesz się – jedz powoli, delektuj się smakiem potraw, każdym kęsem. Jedząc wolniej zjesz mniej i szybciej poczujesz się syty.
·         Jeśli masz taką możliwość jedz na małym talerzu. Dzięki temu łatwiej będzie Ci zjeść nieco mniejsze porcje. Jedzenia wydaje się wtedy więcej...
·         Pij dużo! Dobrym rozwiązaniem są wszelkiego rodzaju herbatki – zielona, czerwona, owocowe. Przed jedzeniem wypij 1-2 szklanki przegotowanej wody np. z odrobiną soku z cytryny – to wypełni żołądek i pozwoli Ci zjeść mniej, a jednocześnie odczuwać sytość.
·         Większość tradycyjnych potraw świątecznych charakteryzuje się dość wysoką wartością energetyczną. Postaraj się zaoszczędzić kalorie nie używając do potraw zbędnych dodatków takich jak masło czy rezygnując z zagryzania wszystkiego pieczywem. Żurek zjedź tylko z jajkiem bez kiełbasy. Zamiast majonezu do jajek i sałatek użyj jogurtu naturalnego połączonego z musztardą. Zamiast tłustego mięsa, wybierz pieczony filet z indyka. To drobne zmiany, dzięki którym wielkanocne śniadanie będzie mniej kaloryczne. Postaraj się ograniczyć słodkie przekąski. Nie jedź więcej niż jeden lub 2 małe kawałki ciasta - wybierz drożdżowe lub sernik lub mały kawałek mazurka. Zrezygnuj zdecydowanie z tortów i ciast zawierających krem.
·         Po wspólnym posiłku –idź na spacer! Postaraj się zachęcić do tego także całą swoją rodzinę. Po spacerze na świeżym powietrzu będziesz czuł się znacznie lżej.
·         Nie spędzaj świąt przed telewizorem z pilotem w ręku, właśnie w tym czasie więcej się poruszaj, zorganizuj z rodziną wspólny wypad na rower.
·         Spróbuj zrobić krótką gimnastykę, poćwicz mięśnie brzucha – takie ćwiczenia rozruszają jelita i pobudzą je do pracy.
·         Już we wtorek zakończ świętowanie, nie dojadaj resztek…
 
 
Wszystkim czytelnikom iWoman życzę zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!
M. Krukowska


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-04-05 14:37
Ogólne dieta, święta, Wielkanoc Komentarze (0)

Częściej mówi się zaleceniach żywieniowych w niedoczynności tarczycy, tymczasem w jej nadczynności zmiany w jadłospisie również czasem są konieczne.
 
Nadczynność tarczycy to choroba, w której, w przeciwieństwie do niedoczynności, występuje nadmierne wydzielanie hormonów przez tarczyce. Powoduje to zwiększenie zużycia tlenu, produkcji ciepła oraz przyspieszenie przemian składników odżywczych. Charakterystycznym objawem choroby jest utrata wagi, wzmożony apetyt, jak również kołatanie serca, lęki, drżenie ciała, nietolerancja ciepła i nadmierna potliwość. W cięższych przypadkach występują również biegunki i obrzęk kończyn.
 
Jaka dieta?
Głównym zadaniem diety jest dostarczenie zwiększonej ilości energii, białka i witamin.
·         Energetyczność dziennego jadłospisu zależy od stopnia nasilenia nadczynności tarczycy. Zazwyczaj należy przyjmować od 300 do 1000 kcal więcej w stosunku do dziennego zapotrzebowania.
  • Z powodu nasilonego rozpadu białka konieczne jest zwiększenie ilości tego składnika w dziennej racji pokarmowej. Zaleca się, aby w ciągu doby dostarczać 1,5-2 g białka/kg masy ciała. W każdym posiłku powinien znaleźć się produkt będący źródłem pełnowartościowego białka (w ilości ok. 100-150g), pochodzącego z mleka i produktów mlecznych, jaj, chudego mięsa (wołowina, cielęcina, drób) oraz ryb.
  • W diecie konieczne jest ograniczenie tłuszczu. Jego ilość w dziennej racji pokarmowej nie może przekraczać 70 g na dobę. Większość tłuszczu powinna pochodzić z olejów roślinnych (3-4 łyżki na dzień).
  • W nadczynności tarczycy wzrasta zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne, zwłaszcza na witaminę A (zawarta w produktach mlecznych i rybach, jak też w żółto-pomarańczowych owocach i warzywach, C (warzywa i owoce), B1 oraz wapń (mleko i produkty mleczne).
  • Z powodu możliwości występowania biegunek konieczne jest przestrzeganie zaleceń diety lekkostrawnej. Unikać należy potraw tłustych i smażonych. Niewskazane są również produkty obciążające przewód pokarmowy, mające działanie drażniące lub wzdymające. Należą do nich: kapusta, brukselka, nasiona roślin strączkowych, cebula, orzechy, kasze gruboziarniste. Warto również zrezygnować z ostrych przypraw, takich jak papryka, pieprz, chili.
  • Osoby chore na nadczynność tarczycy często skarżą się na ciągłe uczucie gorąca i podwyższoną temperaturę ciała. Aby tych objawów nie nasilać, warto zrezygnować z bardzo gorących napojów i potraw np. zup.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-03-29 11:20
Ogólne dieta, tarczyca, nadczynność Komentarze (0)

Alergia pokarmowa powoduje wiele męczących objawów, począwszy od zaburzeń pracy przewodu pokarmowego (biegunki, bóle brzucha), a na wysypkach i nawracającym swędzeniu skóry kończąc. Główną metodą leczenia, poza zażywaniem leków, jest stosowanie odpowiednio dobranej diety, eliminującej alergizujące produkty spożywcze.
 
Alergia może być wywołana przez prawie każdy produkt spożywczy. Doświadczenia kliniczne wskazują, że najczęstszymi alergenami są: mleko krowie, jaja, soja, orzeszki ziemne i laskowe, ryby, skorupiaki.
Białka mleka krowiego są główną przyczyną uczuleń, częstszą niż wszystkie inne wymienione wyżej produkty razem wzięte. Warto zaznaczyć, że wykazują one duże podobieństwo do białek mleka innych zwierząt kopytnych (np. kozy, owcy). Dlatego też mleko tych ssaków może wywoływać takie same reakcje, jak mleko krowie. Ta sama zasada dotyczy też jaj, uczulają nie tylko kurze, ale również kaczek czy gęsi.
 
Orzeszki ziemne są jednym z najsilniejszych alergenów zdolnych nawet do wywołania zagrażających życiu reakcji anafilaktycznych.
Z ryb szczególnie uczula śledź, makrela, łosoś i łupacz (zwłaszcza wędzone). Przyczyną wystąpienia reakcji alergicznych może być nie tylko samo spożycie mięsa rybiego, ale również sam jego zapach (dostanie się alergenów do dróg oddechowych).
 
Uczulać mogą też owoce i warzywa. Najczęściej cytrusy i owoce drobnopestkowe (maliny, truskawki, owoce leśne) oraz seler, pietruszka i pomidor.
 
Na czym polega dieta?
Podstawą leczenia alergii pokarmowej jest zastosowanie odpowiedniej diety eliminacyjnej, wykluczającej z jadłospisu produkty spożywcze mogące wywoływać negatywne działanie. W zależności od natężenia objawów z diety eliminuje się albo jedną grupę produktów (najczęściej mleko i jego przetwory) albo więcej „podejrzanych” produktów (jaja, owoce cytrusowe, orzechy, ryby i skorupiaki).
 
Po zdiagnozowaniu czynnika uczulającego konieczne jest kontynuowanie diety eliminacyjnej. Z codziennego jadłospisu wyklucza się nie tylko konkretny alergen, ale również wszystkie, które mogą zawierać go w swoim składzie.
 
Gdzie mogą się znajdować w żywności najczęstsze alergeny?
Mleko krowie:
  • Mleko we wszystkich formach: od krowy, świeże, pasteryzowane, UHT, smakowe, kwaszone.
  • Jogurty, kefiry, serwatka, maślanka, śmietana, śmietanka, bita śmietana, śmietanka w proszku.
  • Sery twarogowe, podpuszczkowe, pleśniowe, homogenizowane, topione.
  • Masło, mieszanki masła z margaryną.
  • Lody, budynie, musy, kremy, pieczywo cukiernicze, wyroby ciastkarskie.
  • Czekolada mleczna i inne z niej wyroby, cukierki mleczne.
  • Czasem pieczywo.
  • Omlety, naleśniki, pierogi, sosy.
Zdarza się, że osoby uczulone na mleko mają również alergie na wołowinę.
Jaja:
  • Wszystkie potrawy z jaj.
  • Niektóre gatunki pieczywa.
  • Ciasta, torty, pieczywo cukiernicze, lody.
  • Makarony, pierogi, kopytka, uszka, knedle, kluski, placki ziemniaczane, naleśniki.
  • Budynie, musy.
  • Majonez, sosy.
  • Potrawy z mięsa mielonego.
  • Potrawy w panierce.
Większość białek jaja kurzego wywołujących alergie znajduje się w jego białku.
Soja:
  • Mleko sojowe.
  • Tofu i miso.
  • Jogurty i śmietanki sojowe, desery sojowe.
  • Kotlety, parówki, pasztety, pasty sojowe.
  • Kiełki sojowe.
  • Mąka sojowa.
  • Pieczywo z ziarnem soi.
  • Makaron sojowy.
  • Olej sojowy, sos sojowy.
  • Lecytyna sojowa (może być w czekoladach, majonezach i margarynach).
  • Zupy i i sosy w proszkach.
  • Konserwy mięsne i drobiowe.
  • Wędzonki, kiełbasy.
Badania pokazują, że alergia na białka soi często pojawia się u dzieci uczulonych na białka mleka krowiego. Soję i jej przetwory bardzo często wykorzystuje się do produkcji żywności. Przyjmuje się, że wchodzi w skład 60% produktów spożywczych.
Orzechy:
  • Wszystkie orzeszki (ziemne, zwane arachidowymi i laskowe, ale także włoskie, brazylijskie, nerkowce, migdały).
  • Masło orzechowe.
  • Bakalie.
  • Czekolada i wyroby czekoladowe.
  • Chałwa.
  • Pieczywo cukiernicze.
  • Ciasta i torty.
  • Kremy do ciast tortów.
  • Lody, budynie, musy.
Przygotowując posiłki musimy również pamiętać, że przyczyną alergii mogą też być stosowane w kuchni przyprawy. Do najczęściej uczulających należą: anyż, curry, czosnek, kolendra, oregano, papryka, pieprz zielony i krajeński oraz koper włoski.
 
U osób uczulonych na żywność ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych może wzrastać, gdy w diecie często pojawiają się produkty wysokoprzetworzone (np. dania z proszku), jak również gotowe potrawy przygotowane przemysłowo (naleśniki, pierogi, pizza, wędliny).
 
W unikaniu alergenów pokarmowych istotne znaczenie ma dokładne czytanie etykiet spożywanych produktów, jak również szczegółowe zapoznawanie się ze składem potraw podawanych w barach, restauracjach i innych zakładach żywienia zbiorowego.
 
Każda dieta eliminacyjna, zwłaszcza wykluczająca wiele artykułów spożywczych, może grozić wystąpieniem niedoborów pokarmowych. Należy więc zawsze stosować ją pod opieką lekarza i doświadczonego dietetyka. Dotyczy to zwłaszcza przypadków alergii na wiele produktów spożywczych.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-03-15 11:31
Ogólne dieta, alergia pokarmowa Komentarze (2)

Wiosna już tuż, tuż… Pierwszy dzień tej pory roku przypada za niecałe 2 tygodnie.. Warto więc zadbać o odpowiednie zrzucanie „pozimowych” kilogramów już teraz, by na lato sylwetka była idealna..
 
Zazwyczaj, zauważając pozytywne zmiany w pogodzie i podwyższającą się temperaturę, podejmujemy decyzję o odchudzaniu. Narzucamy sobie duże rygory, ograniczenia, by waga spadała jak najszybciej. Często jednak nie wytrzymujemy na zbyt restrykcyjnej diecie i przerywamy ją. Efektem tego jest powrót zbędnych kilogramów.
 
Tym razem proponuję podejść do sprawy łagodniej, jeść zdrowo, delikatnie obniżyć kaloryczność dziennego menu. Spadek wagi może będzie wolniejszy, ale na pewno trwały 
 
Na wiosenne odchudzanie polecam dietę – ok. 1500 kcal.
 
Na czym polega dieta?
 
Oparta na podstawowych zasadach zdrowego żywienia, mało restrykcyjna, a z drugiej strony efektywna i zdrowa. Codziennie spożywamy produkty ze wszystkich grup, odpowiednio dobierając ich jakość i ilość. Od czasu do czasu możemy sobie nawet pozwolić na małe „odstępstwo” np. rządek gorzkiej czekolady. Dodatkowo zalecana jest regularna aktywność fizyczna (min. 3 razy w tygodniu).
 
W diecie najważniejszą zasadą jest regularność spożywania posiłków, co ok. 3 godziny i ich odpowiedni skład.
 
By dieta była dobrze zbilansowana codziennie powinnyśmy spożyć:
  1. Pieczywo – 3 kromki (ok. 120g).
  2. Musli, otręby – 2 łyżki (ok. 20g).
  3. Kasza, ryż, makaron – 50 g (sucha masa).
  4. Mleko i napoje mleczne – 350-400g (np. szklanka mleka i opakowanie jogurtu naturalnego niecała szklanka kefiru, maślanki).
  5. Sery chude – 100g lub 50g sera i jajko.
  6. Mięso i ryby – 130g.
  7. Oleje roślinne – 30g (3 łyżki).
  8. Warzywa – 400g-500g.
  9. Owoce – ok. 250g.
 
Dobór produktów:
 
Pieczywo i produkty zbożowe – wybieramy wyprodukowane z mąki razowej; pełnoziarniste pieczywo, grube kasze (np. gryczana, pęczak), razowe makarony, brązowy ryż, pełnoziarniste musli, nieprzetworzone płatki (np. owsiane, jęczmienne, otręby). Mleko - chude, do 2% tłuszczu, przetwory mleczne też o obniżonej zawartości tłuszczu – jogurty naturalne (owocowe zawierają cukier), kefiry, maślanki naturalne, chude twarogi, ograniczyć sery żółte, pleśniowe, wykluczamy topione (zawierają dużo tłuszczu). Mięso - chude (drób, chuda wołowina, cielęcina) i chude wędliny (wykluczamy boczek, baleron, golonkę, tłuste kiełbasy, parówki), mięso 2-3 razy w tygodniu warto zastąpić porcją ryby.
 
Warzywa spożywamy w postaci surowej lub gotowane krótko (długie gotowanie obniża wartość odżywczą). Spośród owoców ograniczamy jedynie bardziej kaloryczne banany, winogrona, czereśnie, owoce suszone.
Dodatkowo pijemy przynajmniej 2 litry płynów dziennie, najlepiej wody mineralnej, mogą być również herbatki, najlepiej owocowe, zielone, zioła (niesłodzone).
 
Z codziennego jadłospisu wykluczamy fast-foody, cukier, słodycze, słodzone napoje gazowane, potrawy tłuste, smażone na głębokim tłuszczu oraz wszelkie przekąski typu chipsy, krakersy, słone orzeszki etc.
Potrawy przygotowujemy stosując dietetyczne metody obróbki cieplnej produktów - pieczenie, gotowanie, gotowanie na parze, ewentualnie smażenie na łyżce oliwy lub oleju rzepakowego (bez panierki).
 
Przykładowe komponowanie menu
Śniadanie:
  • 2 kromki pieczywa razowego
  • chudy serek lub 3-4 plasterki wędliny
  • 150g warzyw + łyżka oleju/oliwy
 
II śniadanie:
·         Opakowanie jogurtu + 2 łyżki musli + owoc
 
Obiad:
  • Kurczak/ryba (ok. 150g)
  • 150-200g warzyw + łyżka oliwy/oleju
  • 50g (sucha masa) ryżu/kaszy/makaronu
  • ewentualnie 2-4 kawałki czekolady ;)
 
Podwieczorek:
  • szklanka kefiru
 
Kolacja:
  • Chudy serek lub 3-4 plasterki wędliny lub 2 jajka
  • 150-200g warzyw + łyżka oliwy
  • Cienka kromka pieczywa razowego


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-03-08 11:25
Ogólne wiosna, dieta, odchudzanie, jadłospis Komentarze (0)

 

Biegunka może być chwilowym zaburzeniem pracy układu pokarmowego, pojawiać się w dużym stresie lub po zjedzeniu niewłaściwego produktu. Jeżeli jednak jest problemem przewlekłym może być objawem choroby np. zespołu jelita drażliwego..
 
W definicji jako biegunkę określa się stan, który charakteryzuje się zwiększoną liczbą oddawanych stolców w ciągu dnia (ponad 3 na dobę), o nieprawidłowej konsystencji, niekiedy z obecnością krwi, ropy czy śluzu.
Przyczyną biegunki może być zakażenie wirusami, pasożytami lub bakteriami, jak również różne choroby np. zespół jelita drażliwego, nietolerancje i alergie pokarmowe, nowotwory jelit, zatrucia (np. metalami ciężkimi). Dlatego, gdy biegunka trwa więcej niż parę dni należy udać się na konsultacje do lekarza w celu ustalenia przyczyny. Niezbędne jest przeprowadzenie badań diagnostycznych dotyczących nietolerancji laktozy, celiaki, zakażeń grzybiczych i pasożytniczych.
 
 Na czym polega dieta?
Dieta powinna być lekkostrawna, niskobłonnikowa.
Podczas biegunek należy zmniejszyć ilość spożywanego błonnika nierozpuszczalnego. Niewskazane są więc otręby pszenne, pełnoziarniste produkty zbożowe, musli, surowe warzywa. Można natomiast jeść produkty będące źródłem frakcji rozpuszczalnej błonnika, np. miąższ owoców, gotowane warzywa np. marchew, ziemniaki. W czasie stosowania diety wskazane jest również spożywanie oczyszczonych produktów zbożowych, takich jak pieczywo jasne, ryż biały, makaron, drobne kasze np. manna.
Ważnym elementem leczenia jest odpowiednia podaż płynów, ponieważ podczas biegunki traci się jej bardzo dużo (również elektrolitów –sodu i potasu). Zaleca się wypijanie minimum 2 litrów płynów na dobę. Najlepiej by była to woda, pita między posiłkami. Wypijanie wody razem z posiłkiem przyspiesza przejście jedzenia przez przewód pokarmowy.
 
Osoby cierpiące na biegunkę powinny spożywać często (5-6 razy dziennie) małe ilości wskazanych pokarmów w pewnych odstępach czasu (2-3h).
Ważne jest by wyeliminować produkty smażone na rzecz gotowanych w wodzie i naparze, pieczonych w folii w piekarniku, duszonych.
 
Poniższe produkty mogą powodować rozluźnienie stolca lub nawet biegunki:
·         gorące napoje, zwłaszcza kawa
·         alkohol (piwo, wino)
·         brokuły, buraki, kalafior, brukselka, nasiona roślin strączkowych, większość zup
·         duża część surowych owoców, sok jabłkowy, sok grapefruitowy
·         kompot/sok z suszonych śliwek
·         produkty o dużej ilości błonnika nierozpuszczalnego, które przyspieszają perystaltykę jelit np. pełnoziarniste pieczywo, grube kasze
·         bardzo mocno doprawione potrawy
·         posiłki zbyt obfite, zbyt ostro przyprawione
·         cukier, miód i słodycze
 
Czasem, zwłaszcza wśród osób w starszym wieku, biegunkę mogą powodować produkty mleczne – zwłaszcza słodkie mleko. Mleko jest bogate w cukier o nazwie laktoza, a wiele osób nie ma w przewodzie pokarmowym wystarczającej ilości enzymu (laktazy), który ten cukier trawi. W takim przypadku wypicie mleka może zaowocować właśnie biegunką. Znacznie lepiej tolerowane są przetwory mleczne, takie jak jogurt czy kefir, gdzie laktoza jest już częściowo przefermentowana.
 
 
Warto natomiast włączyć do diety poniższe produkty – są bogate w rozpuszczalne frakcje błonnika pokarmowego, dzięki temu zwalniają czas pasażu jelitowego, wiążą wodę i zagęszczają treść pokarmową.
·     niektóre owoce – najlepiej w postaci gotowanej, duszonej, przetarte - jabłka bez skórki (także pieczone), morele bez skórki, banany, czarne jagody (Zawierają one antozcjanozydy o właściwościach antybiegukowych)
·         ryż, kleik ryżowy lub kleik z drobnej kaszy jęczmiennej
·         marchew, dynia, ziemniaki w postaci gotowanej lub ewentualnie pieczonej
·         pomóc mogą też biszkopty, bezsmakowe herbatniki, sucharki
 
Lekko zapierająco działa też mocna herbata, napary z liści jeżyny, liści poziomki, kory dębu, szałwii.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-03-01 11:30
Ogólne biegunka, jelita Komentarze (0)

Obróbka termiczna w kuchence mikrofalowej budzi wiele kontrowersji wśród żywieniowców. Ja pomimo negatywnych opinii o zbyt silnym promieniowaniu fal elektromagnetycznych tego urządzenia i niekorzystnych zmianach cząsteczkowych w pokarmach w niej przygotowywanych, pozostaje raczej zwolenniczką stosowania mikrofalówki w pewnych sytuacjach.
 
Plusy.
 
Kuchenka mikrofalowa daje możliwość szybkiego przygotowywania potraw lekkostrawnych, bez użycia dodatkowego tłuszczu, czy nadmiernej ilości wody (mogącej powodować „wypłukiwanie” pewnych witamin z produktów). Lepiej pogrzać np. mięso w mikrofali, niż wrzucić je na patelnie z masłem czy smalcem. Dużym plusem tego urządzenia jest praktyczność i szybkość. Dzięki posiadaniu kuchenki mikrofalowej w pracy większość moich pacjentów ma możliwość podgrzania sobie posiłku przygotowanego wcześniej w domu i zjedzenia w połowie dnia ciepłego, dobrze zbilansowanego obiadu. Lepiej zjeść odgrzany w mikrofalówce własnoręcznie przygotowany, zdrowy posiłek, niż iść do stołówki i zamówić obciekającego tłuszczem kotleta i surówkę z mnóstwem soli i majonezu lub gorzej „złapać” kebaba z podejrzanej budki na ulicy…
 
Minusy.
 
Nie polecam spożywania niektórych dań przygotowanych specjalnie do kuchenki mikrofalowej. Trzeba najpierw zwrócić uwagę na ich skład. Często są to potrawy tłuste, z gotowymi sosami z mnóstwem „chemi” i soli w środku.. Przygotowane w mikrofalówce czy nie, samie w sobie zdrowe nie są.
Istnieje mnóstwo badań sugerujących negatywne oddziaływanie kuchenek mikrofalowych na zdrowie. Produkty w niej przygotowywane mogą powodować zmiany w strukturze i składzie krwi, zwiększać ryzyko nowotworów.. Badania te często jednak są nie do końca wyjaśnione, udowadniane na zbyt małej ilości przykładów i potwierdzeń.
Fal elektromagnetycznych wytwarzanych przez kuchenkę mikrofalową dostarcza nam też telewizor, telefon komórkowy, lodówka…Może to więc ilość tych niezbędnych nam do życia urządzeń powoduje zagrożenie dla zdrowia.
Podgrzewane w mikrofali potrawy (np. warzywa) mogą tracić pewne ilości witamin, ale tak samo tracimy je podczas gotowania czy duszenia potrawy.
 
Złoty środek.
 
Zakładając ewentualność negatywnego działania mikrofali na zdrowie znajdźmy umiar w jej stosowaniu. Można raz dziennie podgrzać w niej posiłek, ale nie stosujmy jej notorycznie, przygotowując wszystkie dania. Warto też zachować ostrożność przy przygotowaniu posiłków dla dzieci.
 
Jest oczywiście ideał żywienia i przygotowywania posiłków: najlepiej jeść je od razu po przygotowaniu, bez podgrzewania. Wtedy zachowują najlepsze wartości i smak. Jednak przy obecnym trybie życia, jeżeli chcemy jeść przygotowywane przez siebie potrawy bez podgrzania się nie obędzie. Możemy używać do tego teflonowych patelni, urządzeń do gotowania na parze, ale też czasem mikrofalówki.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-23 13:40
Ogólne mikrofalówka, odgrzewanie, mikrofale Komentarze (0)

Są takie dni w roku, kiedy odstępstwo od diety odchudzającej jest wręcz wskazane J Tradycja bowiem mówi, że kto w tłusty czwartek nie zje chociaż jednego pączka, temu w życiu źle się będzie wiodło.. 
 
Pączki przygotowywane są z ciasta drożdżowego z pszennej mąki, smażone w głębokim tłuszczu na oleju lub smalcu, zazwyczaj nadziewane konfiturą różaną lub owocami, obsypane cukrem pudrem, lukrowane lub polane czekoladą.. Zawierają więc mnóstwo kalorii pochodzących z cukru, mąki i tłuszczu.
 
Jeden pączek (60-70g) dostarcza prawie 300 kcal i 12g tłuszczu. Część tego tłuszczu stanową kwasy tłuszczowe nasycone i kwasy tłuszczowe trans, których nadmiar jest główną przyczyną podwyższonego poziomu cholesterolu we krwi.
 
Cukry proste zawarte w pączkach, bardzo szybko podnoszą poziom glukozy we krwi. W momencie, kiedy szybko podnosi się poziom glukozy w organizmie, trzustka zaczyna produkować i wydzielać duże ilości insuliny, która za wysoki poziom cukru szybko obniża. Następstwem tej reakcji jest ponowne uczucie głodu, spadku energii i ochota na kolejnego pączka, dlatego bardzo często na jednym się nie kończy...
 
Nadmiar cukru w organizmie szybko wykorzystywany jest do syntezy trójglicerydów, co oznacza odkładanie się w komórkach tłuszczowych dodatkowego tłuszczyku. Pochłonięcie kilku pączków może przyczynić się do pojawienia się dodatkowego kilograma na wadze.
 
Pączków nie da się przygotować w wersji light. One po prostu muszą być ciężkostrawne i kaloryczne. Pomimo tego, pozostając w zgodzie z tradycją w Tłusty Czwartek możemy sobie pozwolić na jednego pączka, nawet, jeżeli jesteśmy na diecie odchudzającej. Najważniejsze żeby poprzestać na jednym, najlepiej zjedzonym w pierwszej połowie dnia (by była okazja żeby go spalić).
 
Pączka, najlepiej zjeść po pełnowartościowym posiłku, np. na deser po obiedzie. Gdy jedzenie słodkości połączymy z posiłkiem o odpowiedniej ilości węglowodanów złożonych, najlepiej ze źródeł takich jak razowe pieczywo, brązowy ryż, gruba kasza, które nie powodują gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi (jak w przypadku słodyczy), efekt zaburzeń poziomu glukozy we krwi będzie mniejszy.
 
Poza tym jedzenie słodyczy po posiłku, po którym jesteśmy najedzeni, powoduje, że jemy ich mniej, bo są tylko deserem, a nie traktujemy ich jako źródła energii.
 
Pączka można ewentualnie spalić, gdy wybierzemy się wieczorem na siłownie. 45 – minutowy bieg lub godzina zajęć aerobiku „rozgrzeszy” nas z dodatkowo pochłoniętych kalorii.. ;)
 
Uważajmy też na faworki, które w 100g (6-7 sztuk) zawierają ponad 500 kcal i ponad 30g tłuszczu!


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-02-15 12:11
Ogólne pączki, tłusty czwartek, faworki Komentarze (2)
3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |