iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Jesienią często nie chce nas się pilnować diety, rezygnować ze słodyczy czy innych ulubionych wieczornych przekąsek telewizyjnych. By jednak złagodzić wyrzuty sumienia z powodu zarzucenia diety, zaczynamy przyjmować (tak dobrze reklamowane) suplementy poprawiające trawienie, czy spalające tkankę tłuszczową. Zazwyczaj niepotrzebnie i bez dobrych rezultatów.

Stosowanie wspomagaczy odchudzania jest zbędne, a czasami nawet niekorzystne. Przyjmowane same (bez diety i aktywności fizycznej) zazwyczaj nie działają. Jeżeli nawet wywołują jakiś skutek, może to być pomoc jedynie doraźna w odchudzaniu, żadnych preparatów nie powinno się stosować przez bardzo długi czas. Kluczem do pięknej sylwetki jest trwała zmiana nawyków żywieniowych i regularna aktywność fizyczna

Asortyment wspomagaczy odchudzania jest ogromny. Działają w różny sposób przyspieszają przemianę materii, zmniejszają łaknienie, mają właściwości przeczyszczające lub moczopędne.

L karintyna

Jej działanie polega przyspieszaniu spalania tłuszczy. Karnityna to aminokwas, który transportuje cząsteczki tłuszczu bezpośrednio do tych części komórki, w których odbywa się ich spalanie. Zwiększa więc wykorzystywanie tłuszczu w komórkach i przyspiesza jego metabolizm, co może powodować przyspieszenie procesu redukcji tkanki tłuszczowej. Około 50% tej substancji jest wytwarzane w organizmie z metioniny i lizyny. Pozostałą część dziennego zapotrzebowania na ten aminokwas możemy uzupełnić dietą, spożywając produkty, takie jak mięso czy przetwory mleczne.

Stosowanie L-karnityny może wspomóc trochę spalanie tkanki tłuszczowej, co potwierdzają niektóre badania, gdy przyjmujemy ją w odpowiednich ilościach i  w odpowiedni sposób (ok. 1200 mg, w formie płynnej bezpośrednio przed treningiem). Bez aktywności fizycznej nie działa. Rodzi się pytanie czy sama aktywność fizyczna połączona z dietą nie wystarczą, aby osiągnąć ten sam efekt?

Herbatki na odchudzanie

Działają głównie przeczyszczająco i moczopędnie. Wypicie takich naparów może przynieść ulgę po zbyt obfitym i ciężkostrawnym posiłku. Nie należy pić ich jednak nagminnie, ponieważ może to doprowadzić do odwodnienia organizmu i wypłukania cennych składników z krwi. Działanie odchudzające herbatek polega głównie na zwiększaniu wydzielania soków trawiennych i przyspieszaniu pracy jelit, przez co duża część spożytego pokarmu nie zdąża się wchłonąć. W ten sposób zmniejsza się ilość przyswojonych kalorii.

Błonnik

Głównym zadaniem błonnika jest pomoc w odpowiedniej pracy jelit, regulacji rytmu wypróżnień, czyli walka z często występującymi zaparciami. Przed decyzją o przyjmowaniu któregokolwiek z preparatów radziłabym przeanalizować, czy problem zaparć nie wynika z błędów żywieniowych i braku aktywności fizycznej. Najlepszymi środkami regulującymi zaburzenia trawienia są pełnowartościowa dieta bogata w błonnik i dużo ruchu. Z tabletkami łatwo przesadzić, a za duża ilość tabletek z błonnikiem może powodować wzdęcia i biegunki, a przy długotrwałym stosowaniu tzw. wtórne zaparcia. Znaczne przekroczenie dawki błonnika może również doprowadzić do zmniejszenia wchłaniania związków mineralnych, szczególnie wapnia, cynku i żelaza.

Chrom

Obniża ochotę na jedzenie, szczególnie słodyczy. Niestety liczne badania nad działaniem tego pierwiastaka nie wykazały skutecznego działania w procesie redukcji wagi. Suplementacja chromem może jedynie być potrzebna, gdy mamy jego niedobory.

Preparaty hamujące wchłanianie tłuszczy

Najbardziej popularne, sprzedawane obecnie środki hamujące wchłanianie tłuszczu, zmniejszają jego absorpcję z układu pokarmowego o ok. 30%. Oznacza to, że ok. 1/3 tłuszczu przyjmowanego w pokarmach nie wchłania i nie odkłada się w organizmie. Przy stosowaniu tego rodzaju preparatów i tak trzeba stosować dietę nisko-energetyczną i nisko-tłuszczową. Spożycie większej ilości tłuszczu prowadzi do nieprzyjemnych wzdęć, biegunek, problemów z trzymaniem kału.

Należy pamiętać, że "wchłaniacze tłuszczu" działają tylko na tłuszcz przyjmowany, nie spowodują redukcji fałdek tłuszczu odłożonych na brzuchu czy udach. Istnieje natomiast ryzyko niedoboru witamin rozpuszczalnych w tłuszczach przy długotrwałym zażywaniu środków hamujących wchłanianie tłuszczu. Badania wskazują, że stosowanie odpowiedniej diety odchudzającej przynosi podobne efekty co przyjmowanie opisanych wyżej preparatów i stosowanie diety.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-10-18 12:13
Ogólne dieta, odchudzanie, zdrowie, wspomaganie Komentarze (2)

Obróbka termiczna potraw zawsze wzbudza wiele pytań i kontrowersji. Gotowanie w małej ilości wody lub na parze uznawane są za najzdrowsze metody przygotowywania posiłków. Dla wielu jednak najbardziej praktyczne i najczęściej stosowane jest smażenie. Czy można smażyć zdrowo?

Każda metoda przygotowywania posiłków może być zdrowa, trzeba tylko odpowiednio ją przeprowadzać. Smażenie polega na ogrzewaniu produktu w dużej lub małej ilości tłuszczu w tempertaturze 170-220 st. C.

Zasady zdrowego smażenia:
    Najlepiej smażyć na patelniach teflonowych albo wykonanych ze stali nierdzewnej. Potrawy przygotowane tą metodą obróbki cieplnej mają wysokie walory smakowe i są zdrowe, ponieważ nie zawierają dodatkowego tłuszczu.
    Ewentualnie można użyć do krótkotrwałego smażenia odrobiny oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek to tłuszcze najlepiej nadające się do wysokich temperatur.
    Nie polecam tradycyjnego smażenia na maśle. Podczas podgrzewania masła, szczególnie w bardzo wysokich temperaturach, wytwarza się związek zwany akroleiną. Masło poddane wysokiej temperaturze bardzo szybko ulega dymieniu, następuje rozpad hydroliza kwasów tłuszczowych. W procesach tych powstaje właśnie akroleina. Działa ona drażniąco na błony śluzowe, nadaje nieprzyjemny zapach i smak, jest niekorzystna dla zdrowia. Badania wskazują, że może mieć działanie mutagenne i kancerogenne.
    Nie wysmażajmy potraw. Podczas długiego smażenia tłuszczów z wielonienasyconych kwasów tłuszczowych tworzą się monomery cykliczne ( np. benzopiren), które mogą uszkadzać wątrobę, nerki, serce i mieć działanie kancerogenne. Podczas długotrwałego smażenia może też dojść do częściowego uszkodzenia białek (aminokwasów) przez co stają się one niepełnowartościowe.
    Nie używajmy do obsmażania panierki. Panierka z bułki tartej czy mąki chłonie tłuszcz jak gąbka (nawet do 70% tłuszczu użytego do smażenia zostaje w produkcie).
Dobrą metodą przygotowywania potraw jest duszenie, czyli proces smażenia połączony z gotowaniem. Najpierw produkt poddaje się krótkiemu smażeniu w małej ilości tłuszczu lub bez jego użycia, a następnie podlewa się go małą ilością wody i podgrzewa pod szczelną pokrywą w temperaturze ok. 100 st. C. Potrawy przygotowane tą metodą są smaczne, łatwo strawne i mają duże zastosowanie  w dietetyce.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-10-15 16:38
Ogólne dieta, jedzenie, zdrowie, gotowanie, smażenie Komentarze (2)

 

 

Posiłki dietetyczne nie muszą być nieatrakcyjne i monotonne. Poniżej kilka propozycji dań ze zdrowych składników w bardziej oryginalnej aranżacji.. ;)

Na śniadanie

W rozpiskach diet zdrowotnych czy odchudzających, często przewija się zalecenie o codziennym spożywaniu płatków owsianych. Niektórzy moi pacjenci krzywią się na samą myśl o jedzeniu klasycznej owsianki. Im proponuje przygotowanie placków z otrębów owsianych, które mogą być zdrowym deserem, lub, w połączeniu z jogurtem naturalnym lub kefirem propozycją oryginalnego śniadania.

Placuszki owsiane z suszoną żurawiną.

Składniki: (na jedną porcję)

  • 4 łyżki otrębów owsianych
  • Jajko
  • Czubata łyżka serka białego homogenizowanego naturalnego
  • Łyżka suszonej żurawiny
  • Łyżeczka oleju najlepiej rzepakowego

Otręby mieszany w miseczce z jajkiem serkiem i żurawiną. Na patelni rozgrzewamy olej, kładziemy na niego łyżką placuszki (wychodzą ok. 4 sztuki) i pieczemy z dwóch stron, aż będą delikatnie rumiane.

Na obiad

Makaron lubi prawie każdy. Można go jeść nawet podczas odchudzania. Wystarczy zwykły makaron, zamienić na razowy, wyprodukowany z mąki z pełnego przemiału, będący źródłem dobrych węglowodanów i nie mieszać go z tłustym śmietanowym sosem.

Spaghetti z indykiem i cukinią

Składniki: (na 2 porcje)

  • 100g (sucha masa) makaronu razowego spagetti
  • 250g filetu z piersi indyka (można ewentualnie zastąpić kurczakiem)
  • Mniejsza cukinia (ok. 200g)
  • Pół cebuli (ok. 40g)
  • 2 pomidory ok. 300g (można zastąpić puszką pomidorów bez dodatków, bez skórki)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • Ząbek czosnku
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • zielenina (natka pietruszki) ok. łyżki posiekanej
  • przyprawy: szczypta, soli, pieprzu, ewentualnie ulubione zioła.

Na patelni rozgrzewamy olej. Cebulę i czosnek drobno siekamy i wrzucamy na patelnię, czekamy aż cebula się zeszkli. Indyka drobno siekamy (można też zmielić) i dodajemy do cebulki z czosnkiem, całość smażymy 5 minut. Pomidory parzymy i obieramy ze skórki, a następnie drobno siekamy, cukinię kroimy w kostkę (1/4 plasterki) i dodajemy do dania razem z koncentratem. Doprawiamy do smaku i całość dusimy jeszcze ok. 15 min pod przykryciem (można dodać trochę wody). W między czasie gotujemy makaron (zgodnie z instrukcją na opakowaniu) w lekko osolonej wodzie. Na talerze wykładamy makaron, polewamy go przygotowanym sosem i posypujemy pietruszką.

Na przekąskę

Coś dla fanów przekąsek telewizyjnych. Chipsy i paluszki wymieniamy na niskokaloryczne warzywa i pełną kwasów tłuszczowych omega 3 oraz jodu makrelę.

Zawijaski z makrelą

Składniki:

  • 3 liście sałaty np. lodowej
  • 90-100g filetu z makreli
  • Pół opakowania serka homogenizowanego naturalnego (75g)
  • Ząbek czosnku
  • 3 słupki ogórka zielonego (50g)
  • Szczypta soli i pieprzu, zioła

Makrelę przyprawiamy do smaku i gotujemy na parze (ok. 15-20min), następnie studzimy i dzielimy na 3 kawałki. Sałatę smarujemy serkiem zmieszanym ze zmiażdżonym czosnkiem, na każdy liść kładziemy kawałek ryby i słupek ogórka, zawijamy (można związać szczypiorkiem).

Na kolację

Krupnik to pożywne rozgrzewające danie, idealne na chłodniejsze jesienne wieczory. Dodatek pomidorów, sprawia, że ta klasyczna, polska zupa nabiera trochę odmiennego smaku, a zamiana drobnej kaszy na pęczak, podwaja ilość błonnika w porcji, dzięki czemu danie to może być jedzone nawet przez osoby dbające o linię.

Pomidorowy krupnik z pęczaku

Składniki: (na 2 porcje)

§  50g (sucha masa) kaszy pęczak

§  Włoszczyzna: Marchew (100g), Pietruszka (50g), kawałek selera (50g),

§  2 małe ziemniaki (120g)

§  Pomidor (150g)

§  Przyprawy: szczypta soli, pieprzu, natka pietruszki

Kaszę zalewamy zimną wodą i moczymy ok. 15 min., następnie gotujemy do miękkości ok. 20 min. Włoszczyznę i ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy od wrzącej wody do miękkości warzyw, po 10 min dodajemy pokrojonego pomidora bez skórki. Gotujemy jeszcze kilka minut, łączymy z kaszą i przyprawiamy do smaku, posypujemy natką pietruszki.

SMACZNEGO!

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-10-06 10:11
Ogólne dieta, zdrowie, obiad, kolacja, śniadanie, przekąska Komentarze (2)

Choroby refluksowa to dość popularne w obecnych czasach zaburzenie pracy układu pokarmowego. Występuje często u ludzi zapracowanych, żyjących w biegu, niemających czasu na zdrowe, regularne jedzenie, mających problemy z nadwagą i otyłością. Szczególnie, gdy zbliża się jesień, czas, w którym dolegliwości żołądkowe nasilają się, warto zadbać o odpowiednią dietę, która może znacznie załagodzić objawy choroby refluksowej.

 

Jak powstaje choroba?

Pokarm poprzez jamę ustną trafia do przełyku, a następnie do żołądka. W żołądku wydzielany jest bardzo silny kwas, niezbędny do trawienia. Ściany żołądka są na niego uodpornione, natomiast dla delikatniejszych ścian przełyku jest on już drażniący. Dlatego pomiędzy przełykiem, a żołądkiem znajduje się silny mięsień hamujący przedostawanie się kwasu do przełyku tzw. zwieracz dolny przełyku. Problem pojawia się, gdy miesień ten nie działa prawidłowo (przy chorobie refluksowej) kwaśna treść żołądka przedostaję się do przełyku, co powoduje bolesne uczucie pieczenia, ból w dolnym odcinku przełyku, w okolicy zamostkowej oraz kwaśne odbijania - czyli popularną zgagę. Opisane objawy zazwyczaj występują po spożytym posiłku i nasilają się w pozycji leżącej i przy schylaniu.

Zasady diety:

 

  • Regularność jedzenia posiłków

Począwszy od śniadania, zjedzonego jeszcze w domu ok. 0,5 godziny po przebudzeniu, posiłki powinno się jeść co ok. 3 godziny, kończąc dzienne menu kolacją spożytą najpóźniej na 3 godziny przed snem. Takie postępowanie zapewnia lepszą pracę układu pokarmowego, jak również redukuje uczucie silnego głodu, które powoduje spożywanie jednorazowo dużych ilości pokarmu, co z kolei zwiększa ryzyko pojawienia się objawów choroby refleksowej.

  • Odpowiedni dobór produktów

Lista produktów niewskazanych jest sprawą bardzo indywidualną - to, co u jednego wywołuje uciążliwe objawy, u innej osoby może nie powodować żadnych zaburzeń. Istnieją jednak produkty, po spożyciu których, osoby z chorobą refluksową, często uskarżają się na uczucie zgagi:

  • Potrawy i produkty tłuste, długo zalegające w żołądku. W diecie należy nie tylko ograniczyć produkty będące źródłem tłuszczu widocznego (masło, margaryny, oleje), ale również wszelkie tłuste mięsa, wędliny, podroby, produkty mleczne o wysokiej zawartości tłuszczu np. śmietanę czy sery żółte. Wykluczyć natomiast należy produkty typu fast food i wszelkie potrawy smażone w głębokim tłuszczu. Smażenie potraw najlepiej zastąpić gotowaniem, gotowaniem na parze, grillowaniem lub pieczeniem.
  • Ostre potrawy; pieprz, ostrą paprykę, musztardę, chrzan używane do przygotowywania posiłków należy zastąpić łagodnymi, świeżymi lub suszonymi ziołami.
  • Mocna kawa, herbata i alkohol, napoje gazowane.
  • Esencjonalne wywary, buliony (kostki bulionowe), potrawy marynowane.
  • Kwaśne owoce (cytrusowe) i przygotowywane z nich soki.
  • Koncentraty i soki pomidorowe, papryka, rzodkiewka, cebula,
  • Świeżo wypieczone pieczywo.
  • Słodycze szczególnie czekolada.

Posiłki trzeba jeść powoli, w spokoju nie w czasie zdenerwowania, dokładnie przeżuwając każdy kęs - szybkie jedzenie sprzyja połykaniu powietrza, wzrostowi ciśnienia w jamie brzusznej i rozluźnieniu dolnego zwieracza przełyku. Warto również unikać pozycji leżącej po posiłku i spać w takiej pozycji, by tułów był wyżej od reszty ciała (podwyższyć łóżko lub użyć dodatkowej poduszki).

Osoby z nadwagą i otyłością powinny zrzucić zbędne kilogramy. Nadmierna masa ciała powoduje zwiększenie ciśnienia wewnątrz jamy brzusznej, co wpływa na nasilenie zgagi.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-09-20 10:08
Ogólne dieta, zdrowie, refluks Komentarze (1)

 

 

Regularne ćwiczenia aerobowe (aerobik, bieganie, rower, pływanie etc.) mają na celu głównie redukcję tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnym zachowaniu masy mięśniowej. Jeżeli jednak treningi nie łączą się z odpowiednio dobraną dietą, efekt może być niewspółmierny do włożonego w ćwiczenia wysiłku. Jak więc powinno wyglądać menu w okolicach czasu treningu?

Przed treningiem

Duży posiłek powinien być zjedzony na ok. 2-3 godziny przed treningiem. Powinien być to posiłek pełnowartościowy, dostarczać odpowiednią ilość lekkostrawnych węglowodanów i pełnowartościowego białka. Jeżeli ćwiczymy w pierwszej polowe dnia, mogą być to płatki owsiane z serkiem, mlekiem lub jogurtem z dodatkiem owocu, lub jajecznica, twaróg z pełnoziarnistym pieczywem i warzywami. Jeżeli ćwiczymy popołudniu, a posiłek przed treningowy to obiad, mogą się w nim pojawić: ryż brązowy lub makaron, kasza w połączeniu z chudym mięsem, rybą i warzywami. Nie należy przed treningiem jeść potraw tłustych oraz mogących działać wzdymająco np. kapusty, papryki, rzodkiewki, cebuli, kalafiora, brukselki. Na pół godziny można spożyć jeszcze mała przekąskę, jogurt z musli lub owoc. Takie postępowanie zapewni odpowiedni poziom glukozy we krwi, co z kolei wpłynie na odpowiednią kondycję organizmu podczas ćwiczeń.

Warto też zadbać przed treningiem o odpowiednie nawodnienie organizmu wypić ok. 500 ml płynu najlepiej wody mineralnej.

 Po treningu..

Przede wszystkim uzupełniamy straty płynów z potem. Od razu po ćwiczeniach wypijamy ok. 500 ml wody lub jeżeli wysiłek był intensywny napoju izotonicznego. W ciągu pierwszej godziny po treningu jemy również posiłek złożony głównie z produktów będących źródłem  białka (mięsa, jajek lub produktu mlecznego) z dodatkami takim jak pełnoziarniste pieczywo , kasza, ryż, czy makaron, które uzupełnią powysiłkowe straty węglowodanów. Może więc to być sałatka w piersią kurczaka i ryżem lub pasta z twarogu i tuńczyka z pieczywem.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-09-13 14:02
Ogólne dieta, fitness, trening, wysiłek Komentarze (2)

 Wzbogacenie codziennego menu w niektóre produkty spożywcze może przyczynić się do zachowania lśniącej i opalonej skóry po lecie na dłużej. Na jakie składniki zwrócić przede wszystkim uwagę?

 
1.     Pełnowartościowe białko. Obecne w nim aminokwasy dbają o odpowiednią strukturę skóry i jej wytworów. Najlepsze źródła to drób (piersi indyka i kurczaka), chude mięso czerwone, ryby, produkty mleczne o niskiej zawartości tłuszczu.
 
2.     Witamina A & beta-karoten. Witamina A dba o nawilżenie i elastyczność skóry. Zapewnienie odpowiedniej ilości beta-karotenu w diecie pozwoli na dłużej zachować letnią opaleniznę, jest to bowiem najsilniejszy barwnik z grupy karotenoidów, wpływający na koloryt skóry. Witamina A występuje głównie w produktach mlecznych i rybach, w postaci beta-karotenu - w żółto-pomarańczowych owocach (morele, brzoskwinie, melony) i warzywach (np. marchew, czerwona papryka, pomidory, dynia, szpinak, brokuły, brukselka). Produkty te warto jeść zawsze z małym dodatkiem tłuszczu - łyżką oleju czy oliwy z oliwek. Witamina A jest bowiem witaminą rozpuszczalną w tłuszczach i bez tego dodatku jej wchłanianie jest niemożliwe.
 
3.     Witamina C. Reguluje w skórze wytwarzanie melatoniny, której nadmiar tworzy ciemne plamy na odsłoniętych częściach ciała, wystawionych na działanie promieni słonecznych. Codzienne spożywanie warzyw i owoców bogatych w tą witaminę może wiec wpłynąć na utrzymanie jednolitej opalenizny.
 
4.     Witamina B2. Podobnie jak witamina A wpływa na elastyczność i zapobiega wysuszaniu się skóry. Dobrym jej źródłem są podroby (np. wątróbka) jak również jajka (żółtko), sery, migdały, nasiona słonecznika, dyni, nasiona roślin strączkowych, suszone morele i śliwki oraz mięso.
 
5.     Woda. Odpowiednie nawilżenie i elastyczność skóry zapewni również duża ilość płynów. Postarajmy się wypić 8 szklanek wody na dobę. Może być z dodatkiem plasterka cytryny, limonki czy pomarańczy.
 
     Czego unikać?
  • Dymu papierosowego
  • „Pustych kalorii”: produktów wysokoprzetworzonych, słodyczy, fast foodów..
  • Częstego picia mocnej kawy i czarnej herbaty
 
KOKTAJL „ MARCHEWKOWY KREM URODY”
 
Składniki:
  • Kilka marchewek
  • 1 pomarańcza
  • Opakowanie jogurtu naturalnego (duże)
  • Zielenina do dekoracji
  • Ewentualnie kruszony lód
Sposób wykonania:
 
Wyciskamy sok z marchewek i pomarańczy, dodajemy jogurt i kruszony lód i miksujemy razem. Ozdabiamy gałązkami zieleniny np. pietruszki

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-08-30 10:13
Ogólne dieta, witaminy, skóra, opalenizna Komentarze (1)

 W młodym wieku człowiek jest bardzo podatny na wszelkiego rodzaju mody i wpływy rówieśników. Szczególnie u dziewczynek „na topie” jest stosowanie różnego rodzaju diet. Często koleżanki, kierując się współczuciem dla zabijanych zwierząt, decydują się na wprowadzenie diety bezmięsnej. Rodzice powinni być wyczuleni na tego typu pomysły, ponieważ, gdy dieta wegetariańska nie będzie dobrze zbilansowana, w rozwijającym organizmie mogą pojawić się niedobory ważnych składników odżywczych.

Plusy i minusy

Proporcja między pozytywnymi i negatywnymi stronami stosowania diety bezmięsnej zależy głównie od jej rodzaju. Najmniej niebezpieczna, czyli wiążąca się z najmniejszym ryzykiem niedoborów, jest dieta semiwegetariańska (dopuszczająca spożywanie produktów mlecznych, jaj i ryb, a nawet czasem drobiu), jeżeli oczywiście jest odpowiednio urozmaicona.

Podstawą diety wegetariańskiej są potrawy przygotowywane na bazie warzyw i owoców, dzięki czemu obfituje w błonnik, który przyspiesza pracę jelit i obniża poziom „złego” cholesterolu, oraz witaminy i składniki mineralne, szczególnie te wykazujące działanie antyoksydacyjne. Składniki te wpływają na profilaktykę chorób układu krążenia i zmniejszają ryzyko wystąpienia niektórych nowotworów w wieku dorosłym. Wykluczenie z diety mięsa zubaża jadłospis w nasycone kwasy tłuszczowe  i homocysteinę, odpowiadające za rozwój miażdżycy. Na zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia wpływają również niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe znajdujące się o olejach roślinnych, nasionach i orzechach.
 
Częstym składnikiem potraw dla wegetarian są nasiona roślin strączkowych: soja, soczewica, groch, fasola. Produkty te mają bardzo wysoką wartość odżywczą, zawierają dużo składników mineralnych: potasu, żelaza, wapnia i magnezu, witamin z grupy B, błonnika.. czyli wszystkiego co dobre dla organizmu.
 
Pozytywnym działaniem może być również przyjęcie przez dziecka ogólnie zdrowszego stylu życia, które teoretycznie wegetarianizm zakłada, czyli zwracanie uwagi na odpowiednią jakoś posiłków, nie objadanie się fast foodami i chipsami czy rezygnacja z używek.
 
Jeżeli dziecko nie chce spożywać jedynie czerwonego mięsa, pozostawiając inne produkty zwierzęce w diecie, jego jadłospis można spokojnie zbilansować. Bardziej restrykcyjne diety wegetariańskie (szczególnie te wykluczające całkowicie produkty pochodzenia zwierzęcego) mogą wiązać się ryzykiem niedoborów różnych składników odżywczych, niezbędnych do właściwego funkcjonowania, szczególnie młodego organizmu.
 
Najczęściej są to niedobory żelaza i witaminy B12 (która występuje tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego). Niekorzystne działanie wywołuje również brak pełnowartościowego białka zwierzęcego, wapnia i witaminy D. Niektóre badania pokazują, że u dzieci nie jedzących w ogóle produktów pochodzenia zwierzęcego i nie suplementujących diety mogą pojawić się niedobory witaminy B12, które z kolei mogą prowadzić do niedokrwistości i zaburzeń neurologicznych. Dodatkowo niedostateczna ilość witaminy B12 utrudnia wchłanianie kwasu foliowego, który ma ogromny wpływ niemal na cały metabolizm.
 
Nie ulega wątpliwości, że dieta ściśle wegetariańska powoduje niedostateczne wchłanianie żelaza w przewodzie pokarmowym. Najlepiej przyswajalnym jest żelazo hemowe, zawarte w mięsie, dlatego wegetarianie są narażeni na niedobory tego pierwiastka. Niedobór żelaza uniemożliwia wytwarzanie czerwonych krwinek w szpiku kostnym, co prowadzi do niedokrwistości, może też prowadzić do spadku sprawności fizycznej, obniżenia zdolności koncentracji, upośledzenia zdolności poznawczych i osłabienia odporności.
 
Długotrwały brak wapnia i witaminy D w diecie dzieci wywołuję krzywicę. Może również wywołać obniżenie szczytowej masy kostnej, co zwiększa ryzyko wystąpienia wcześniejszej osteoporozy i złamań w wieku poźniejszym. Obniżenie stężenia wapnia we krwi może również powodować objawy ze strony układu nerwowego, takie jak mrowienie war, języka, palców i nóg, ogólne bóle i kurcze mięśni.
 
Bez mięsa i zdrowo!
 
Jeżeli dziecko upiera się by usunąć mięso z jadłospisu, należy dobrze kontrolować jakość jego posiłków, namawiać by spożywało chociaż produkty mleczne, jajka i ryby.
 
Ważne by dieta była urozmaicona. Trzeba zwrócić uwagę, czy dziecko, z powodu rezygnacji z mięsa, w szkole nie je na obiad samych ziemniaków, a na inne posiłki słodkich bułek i batoników.
 
Istotne jest łączenie produktów w posiłkach.Białka roślinne są ubogie w jeden lub kilka aminokwasów, które są niezbędne. Jeżeli w jednym posiłku zjemy produkty z różnych grup, aminokwasy nawzajem się uzupełnią zapewniając posiłek o lepszej przyswajalności białka. Dobrym pomysłem jest łączenie produktów zbożowych z nabiałem lub produktami sojowymi. Wtedy uzyskujemy posiłek, w którym zawarte jest pełnowartościowe białko.
Trzeba również zadbać o to by dziecko spożywało jak najwięcej produktów bogatych w żelazo: nasion roślin strączkowych (soja, jak również kiełki i przetwory sojowe, soczewica, groch, fasola), żółtek jaj, kasz (jaglana, gryczana), ryb (sardynki), pieczywa pełnoziarnistego warzyw  (pietruszka, szczypiorek, szpinak), pestek dyni, orzechów, migdałów, pestek słonecznika, suszonych owoców  (figi, morele).
 
Poza wnikliwą analizą jadłospisu warto też monitorować stan organizmu dziecka, czyli pamiętać o corocznych badaniach - podstawowej morfologii (z oznaczeniem poziomu witaminy B12).

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-08-23 09:09
Ogólne dziecko, dieta, wegetarianizm, zdrowie Komentarze (2)

Naukowcy, dietetycy i lekarze z całego świata okrzyknęli dietę DASH najzdrowszą dietą! Dlaczego? Nie tylko pozwala zachować smukłą sylwetkę, lecz także zapobiega rozwojowi nadciśnienia, chorób układu krążenia oraz innym chorobom metabolicznym; cukrzycy, osteoporozie etc. Na czym polega?

Głównym założeniem diety DASH jest racjonalne i zbilansowane żywienie na co dzień plus odpowiednie ograniczenie sodu (soli) w jadłospisie. Powinnyśmy jeść regularnie 5 posiłków dziennie, komponując je w odpowiednich porcji produktów z danych grup. I tak – pełnoziarnistych produktów zbożowych powinnyśmy spożywać od 6 do 8 porcji dziennie (jedna porcja to kromka razowego pieczywa, 3 łyżki płatków pełnoziarnistych lub pół szklanki ugotowanej kaszy lub ryżu).

W podobnej ilości zalecane są chude mięso, drób i ryby (pieczone, duszone lub gotowane na parze, przy czym jedna porcja to mały kawałek – ok. 30g tego rodzaju produktów). Warzyw należy jeść 4-5 porcji dziennie, a jedna porcja to np. średniej wielkości pomidor czy pół ogórka lub pół szklanki gotowanych warzyw, podobnie owoce – 3-4 średniej wielkości sztuki. Nabiał dostarczamy w 2-3 porcjach dziennie (jedna porcja to szklanka mleka, opakowanie jogurtu czy 50g chudego sera) i wybieramy z tej grupy produkty z niską zawartością tłuszczu. Po tłuszcze i oleje sięgamy 2-3 razy dziennie (po łyżce), zalecane: oliwa czy olej, np. rzepakowy.

Należy unikać tłuszczów zwierzęcych (tłustego mięsa, zwłaszcza czerwonego, masła, śmietany), a także kwasów tłuszczowych trans (zawartych np. we frytkach, batonach, chipsach i niektórych ciastkach). Wskazane jest, jako przekąskę, dołączyć do jadłospisu ok. 50g orzechów, migdałów, pestek słonecznika lub dyni 4-5 razy w tygodniu. Słodycze nie są zakazane, choć zalecane jest ich ograniczenie – można spożyć 5 porcji na tydzień, ale należy wybierać te o niskiej zawartości tłuszczu, np. łyżkę dżemu, łyżeczkę cukru a jeśli lody, to 2 kulki sorbetu.

Dietę DASH można stosować w jednym z dwóch wariantów, różniących się od siebie dopuszczalną ilością spożywanego sodu. W wersji standardowej (profilaktyka nadciśnienia) można przyjąć 2300 mg sodu na dobę. W bardziej rygorystycznej (leczniczej) – zaledwie 1500 mg na dobę (odpowiada to 2/3 łyżeczki soli kuchennej). W tym celu należy zrezygnować z dosalania potraw (jak również używania przypraw z glutaminianem sodu), nadawać im smak stosując inne przyprawy: zioła, pieprz, paprykę, czosnek i zieleninę oraz wykluczyć z codziennego menu produkty przetworzone: konserwy, wędzonki, zupki chińskie itd.
Dieta DASH w założeniu jest dietą normoenergetyczną (ok. 2000 kcal), ale można na jej podstawie stworzyć wariant odchudzający. Wystarczy zredukować ilość jedzenia, np. zamiast 8 porcji węglowodanów zjeść 6, zamiast 4 porcji owoców - 2, czy zmniejszyć ilość tłuszczu albo zrezygnować z dopuszczalnych słodyczy.

Przykładowy jadłospis (1800 kcal. i 1500 mg sodu)


ŚNIADANIE
Pieczywo z twarożkiem
-    2 kromki pieczywa razowego (ok. 80g)
-    Łyżeczka margaryny miękkiej
-    2 plastry chudego twarogu (80g) zmieszanego z łyżką jogurtu naturalnego i łyżeczką szczypiorku
-    Kawałek papryki

II ŚNIADANIE
Jogurt z płatkami i bananem
-    Opakowanie jogurtu naturalnego
-    3-4 łyżki płatków owsianych
-    Łyżka nasion słonecznika lub dyni
-    Banan

OBIAD
Zupa krem z warzyw, pierś kurczaka z ryżem i surówką
-    Miseczka (ok. 300 ml) zupy zmiksowanej z ugotowanej marchewki, brokuła i cebuli zabielonej łyżka jogurtu naturalnego ugotowanej na wywarze z warzyw bez soli i kostki rosołowej
-    Szklanka ugotowanego ryżu brązowego, bez soli zmieszana z łyżką oleju rzepakowego i bazylią
-    Mały pojedynczy filet z piersi kurczaka ugotowany na parze w ziołach i czosnku.
-    Surówka z liści sałaty i pomidora z łyżką oleju rzepakowego

PODWIECZOREK
-    Koktajl przygotowany ze szklanki mleka (2% tłuszczu) zmiksowanego z brzoskwinią i plasterkiem ananasa

 KOLACJA
Pieczywo z łososiem i warzywami
-    2 kromki pieczywa razowego (ok. 80g)
-    Łyżeczka margaryny
-    50g pieczonego łososia z koperkiem i cytryną
-    Liście sałaty, kawałek papryki i ogórka świeżego

Wszystkie potrawy przygotowujemy bez użycia soli jak również przypraw, w których występuje sól lub glutaminian sodu.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-08-09 16:03
Ogólne przepisy, dieta, jadłospis, dash Komentarze (2)

Mężczyzn do stołu zazwyczaj przyciąga konieczność zaspokojenia głodu i to w jedzeniu jest dla nich priorytetem, często doceniają smak i oryginalność menu, nie zawsze jego działanie na sylwetkę i kondycje. Panów warto uświadomić jak powinna wyglądać zdrowa i smaczna dieta, a panie mogą im w tym pomóc posuwając dobre produkty i pomysły na potrawy…

Mężczyźni mają wyższe niż kobiety tempo podstawowej przemiany materii, co wynika, z tego, że fizjologicznie mają mniejszą zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie – większy udział beztłuszczowej masy ciała. Z tego powodu, mają wyższe dzienne zapotrzebowanie energetyczne organizmu i na ich talerzach codziennie powinna znaleźć się stosunkowo większa ilość jedzenia, niż przewidziana dla kobiet. W zależności od wieku, masy ciała i aktywności fizycznej mężczyzna potrzebuje 2000-3500 kcal, po pięćdziesiątym roku życia, nieco mniej 1600-3000 kcal. Oczywiście poza większymi porcjami, warto zadbać o odpowiednią jakość posiłków. Zapotrzebowanie na podstawowe składniki odżywcze, wygląda podobnie jak u kobiet; 0,8-0,9 g białka na kg m.c. na dobę, 25% kalorii powinno dostarczane być z tłuszczu i ponad 50% z węglowodanów. Mężczyźni mają większe zapotrzebowanie na witaminy: A, E, D, C i z gr. B, magnez i cynk oraz wodę – dziennie powinny wypijać około 2,5 litra płynów.
Posiłki Panów poza, zazwyczaj najbardziej lubianym przez nich mięsem, powinny zawierać zawsze porcję warzyw lub owoców i pełnoziarniste produkty zbożowe. Bardzo istotna jest regularność jedzenia posiłków, o czym często mężczyźni zapominają podczas dnia pełnego pracy.

Często kobiecie przypada rola „kontrolera” diety mężczyzny, osoby, która nie wypuści go z domu bez śniadania, zapakuje do torby zdrowy lunch i przygotuje zdrową kolację. Mężczyźnie trzeba podsunąć pomysł na zdrowe jedzenie w atrakcyjnej dla niego formie, dania łączące w sobie atrakcyjny smak, sycące i do przygotowania na szybko.
Panowie bardzo często postrzegają jedzenie zdrowe jako nieatrakcyjne smakowo, a spożywanie warzyw kojarzy im się z chrupaniem marchewki. Surówka do obiadu to zbędny dodatek, na talerzu musi być konkret - czyli porcja mięsa.
Jak więc mężczyzna powinien komponować swoje dzienne menu, by zapewnić organizmowi wszystkie niezbędne składniki, a jednocześnie dania były praktyczne i smaczne?

Na śniadanie proponuję standardowo, najbardziej lubiane przez panów, kanapki lub grzanki. Ważne by zaszczepić zwyczaj kupowania do nich pieczywa pełnoziarnistego, razowego. Do chleba mogą być jajka gotowane lub w formie jajecznicy, chuda wędlina, twaróg lub czasem ser żółty. Tu też powinna pojawić się pierwsza porcja warzyw, plasterki pomidora, ogórka, sałata. Można uatrakcyjnić kanapki odrobiną chrzanu lub musztardy, zapomnieć jednak o tłustych sosach majonezowych..

Dania obiadowe i kolacyjne powinny składać się z porcji pełnowartościowego białka: mięsa, ryby, lub czasami jajek lub nabiału, oczywiście warzyw i produktów zbożowych: kaszy, ryżu czy makaronu (najlepiej w formie pełnoziarnistej) oraz dodatku tłuszczu roślinnego (oleju lub oliwy). Z wyżej wymienionych składników można wykombinować atrakcyjne i proste dania, zastępujące tłustą karkówkę, wysmażonego schabowego z ziemniakami lub ociekającego tłuszczem „chińczyka” czy kebaba. Atrakcyjnym i zdrowym daniem dla mężczyzny może być spaghetti z chudego mięsa mielonego z pomidorami, duszona pierś kurczaka z warzywami (cebula, pieczarki, papryka) z ryżem i sosem czosnkowym na bazie jogurtu, filet z łososia z surówką z kapusty i razowym pieczywem.

Między trzema głównymi posiłkami panowie powinni pamiętać o przekąskach w ciągu dnia: owocach, jogurcie lub kefirze czy małej kanapce.

Kaloryczne przekąski i alkohol, wiadomo, że będą pojawiać się w menu, warto jednak te przyjemności zostawić na specjalne okazje (nie częściej, niż raz w tygodniu), by nie pojawiały się jako „umilacze” każdego wieczornego filmu czy meczu…

Każdy mężczyzna powinien uważać na przyrost kilogramów, objawiający się często zwiększeniem obwodów ciała w pasie. Rosnący brzuch może oznaczać problemy zdrowotne! Tkanka tłuszczowa gromadząca się w okolicach jamy brzusznej ma działanie patogenne, uwalnia do krwioobiegu toksyczne lipidy i cholesterol, co zwiększa ryzyko chorób układu krążenia, jak również może powodować zaburzenia hormonalne i hiperinsulinemię, prowadzącą do cukrzycy. Z wyżej wymienionych powodów parę kilogramów na wadze więcej powinno być mobilizacją do zmian w codziennym menu, zastosowania diety ubogoenergetycznej (dla mężczyzn zazwyczaj 1400-2000 kcal), niskotłuszczowej.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-08-02 08:28
Ogólne mężczyzna, dieta, piwo, kalorie Komentarze (1)

Wiadomo, że co jemy wpływa na nasze samopoczucie, kondycje i zdrowie, ale czy stosowanie odpowiednio skomponowanej diety może również pobudzać nasze emocje i aktywność w sypialni? Czy naturalne afrodyzjaki, zawarte w pożywieniu, rzeczywiście działają?

Sekret działania afrodyzjaków tkwi głównie w usprawnianiu pracy układu nerwowego, hormonalnego oraz krążenia, przez co układ płciowy lepiej funkcjonuje i jest bardziej wrażliwy na bodźce. Dieta bogata w naturalne afrodyzjaki ma korzystny wpływ na poczucie komfortu w sypialni, ochotę na seks i intensywność erotycznych doznań. Jakie produkty wykazują takie działanie?

Owoce morza. Ostrygi, małże, krewetki, ośmiornice i homary uważane są za najsilniejsze afrodyzjaki, ze względu na wysoką zawartość cynku, który podnosi poziom testosteronu, hormonu odpowiedzialnego za libido. Regularnie spożywane chronią przed niepłodnością oraz wzmagają apetyt na seks. Podobno Casanova zapewniał swoją niezachwianą wydolność seksualną spożywaniem 50 sztuk ostryg dziennie.

Przyprawy. Imbir, pieprz i chili  – pobudzają krążenie i rozgrzewają, lubczyk, gałka muszkatołowa, kardamon - powodują lekkie przekrwienie narządów rodnych, co zwiększa ich wrażliwość na bodźce, cynamon i kardamon dodany do kawy lub deseru wyostrza zmysły. Smak i zapach wanilii podnosi libido i pobudza zmysły, dlatego wyjątkową popularnością cieszą się perfumy z nutą tego aromatu.
Orzechy. Zawierają witaminę E, nazywaną witaminą młodości i płodności, zwiększa libido, a jej niedobór zmniejsza wilgotność śluzówki pochwy, co utrudnia zbliżenie.

Seler. Wprawia w dobry humor i pobudza pracę gruczołów płciowych. Nazywany także naturalnym lekiem na potencję. Seler działa dobroczynnie na układ nerwowy, pobudza apetyt i ułatwia trawienie. Ponadto oczyszcza organizm z zalegających toksyn i łagodzi utrzymujące się stany przemęczenia.
Czekolada. Poprawa humor, a przez to zwiększa ochotę na miłosne igraszki. Zawiera fenyloetyloaminę, związek, który wprowadza w stan euforii i zadowolenia z siebie, poprawia nastrój, co wpływa na aktywność seksualna. Czekolada zawiera też teobrominę - alkaloid który pobudza, podobnie jak małe ilości kofeiny.

Alkohol.
Czerwone wino – rozluźnia i odpręża. Zawiera też bor, pierwiastek, który stabilizuje poziom estrogenów w organizmie kobiety. Estrogeny mają duży wpływ na twój popęd seksualny, ich niedobór może odebrać ochotę na seks. Szampan - pod jego wpływem uwalniają się endorfiny i dopaminy, zwane hormonami szczęścia. To one odpowiadają za nasze pobudzenie i przyspieszone bicie serca. Pamiętajmy jednak, że za duża dawka alkoholu może zaowocować spadkiem aktywności seksualnej.

Przygotowana wspólnie kolacja, z udziałem wyżej wymienionych produktów, w połączeniu z odpowiednim romantycznym nastrojem, może przyczynić się do nocy pełnych miłosnych uniesień.
Problemów w sypialni nie rozwiążemy jednak dołączając jednie afrodyzjaki do codziennego menu. Nasza aktywność seksualna zależy w dużej mierze od stanu zdrowia, nastroju, poziomu zmęczenia, stresu, aktywności fizycznej.

By zachować radość z seksu jak najdłużej zadbajmy przede wszystkim o swoją sylwetkę i samopoczucie. Istotne jest by dobrze czuć się „we własnej skórze”, subiektywna atrakcyjność dodaje nam odwagi i pewności w bliskich kontaktach. Nie objadajmy się i stosujmy dobrze zbilansowaną, urozmaiconą dietę, bogatą w witaminy i minerały (szczególnie magnez, potas, cynk i fosfor, witaminę B3 i B6, beta- karoten). Pamiętajmy o odpowiedniej ilości białka. Aminokwasy, z których się składają (zwłaszcza arginina) współodpowiedzialne są np. za jakość spermy. Odpowiednią kondycje w sypialni zapewni regularna aktywność fizyczna.

Nie objadajmy się przed bliskimi spotkaniami. Za duże porcje jedzenia, szczególnie tego ciężkostrawnego, są nie tylko tuczące, ale też negatywnie wpływają na gospodarkę hormonalną organizmu, obniżają poziom testosteronu i estrogenów, zmniejszając tym samym ochotę na seks. Unikajmy też przed randką warzyw wzdymających; fasoli, warzyw kapustnych, cebuli i czosnku - powodują wzdęcia i nieprzyjemne uczucie ciężkości w żołądku.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-07-26 08:36
Ogólne seks, dieta, odchudzanie, Afrodyzjaki Komentarze (2)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |